fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Policja bada sprawę pożaru galerii w Poznaniu

Policja analizuje nagrania monitoringu i zbiera informacje od osób, które były świadkami pożaru galerii handlowej i marketu w Poznaniu.

Strażacy wciąż pracują przy dogaszaniu obiektów, które spłonęły tam w niedzielę późnym wieczorem. Policja już w nocy zaczęła badać tę sprawę – zapewnia.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Poznań-Jerzyce rozpoczęli zbieranie informacji dotyczących okoliczności związanych z tym pożarem. Kontaktowali się z osobami, które m.in. dzwoniły na telefon alarmowy 112, rozmawiali i przesłuchiwali tych ludzi, którzy byli naocznymi świadkami tego, w jaki sposób pożar się rozwijał – mówił Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Pożar wybuchł wczoraj około 21.00.  Początkowo ogień objął sklep o powierzchni ok. 130 m kwadratowych, który bezpośrednio sąsiaduje z galerią handlową. Według służb nie ma osób poszkodowanych. Z żywiołem walczyło 28 strażackich zastępów.

RIRM

drukuj