Pos. prof. K. Szczucki: Nie ma czegoś takiego, jak neo-sędziowie. To jest kategoria publicystyczna, którą posługują się obecnie rządzący i media, które wspierają „Koalicję 13 grudnia”. To jest patologia obecnej władzy
Nie ma czegoś takiego, jak neo-sędziowie. To jest kategoria publicystyczna, którą posługują się obecnie rządzący i media głównego nurtu, które wspierają „Koalicję 13 grudnia”. To jest patologia obecnej władzy. Oni próbują wyrzucić z zawodu wielu sędziów powołanych w ostatnich latach zgodnie z prawem. Krajowa Rada Sądownictwa działa w Polsce legalnie, natomiast jej działalność nie podoba się wielu sędziom. Oni uruchomili całą machinę, która ma nas przekonać, że Krajowa Rada Sądownictwa działa niezgodnie z Konstytucją RP. Włączyli do tego także międzynarodowe trybunały, które same w swojej istocie nie są niezależne i niezawisłe, bo są powoływane przez polityków. Te trybunały ośmielają się niezgodnie z prawem mówić o tym, kto w Polsce może być sędzią, a kto nie może nim być. W oparciu o te orzeczenia i własną potrzebę zemsty Waldemar Żurek zamierza prześladować sędziów – mówił prof. Krzysztof Szczucki, poseł PiS, były minister edukacji i nauki oraz były prezes Centrum Legislacji Rządu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W ostatnich tygodniach mamy do czynienia z kontynuacją poważnego kryzysu w polskim systemie sprawiedliwości. Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, nie ustępuje w swoich próbach wpływania na niezależność sądów i sędziów, a to tylko pogłębia chaos prawny, który wstrząsa całym systemem. Rządzący chcą za wszelką cenę pozbyć się sędziów powołanych przez Prawo i Sprawiedliwość. Czystki rozpoczęli od Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, ale Trybunał Stanu umorzył postępowanie w sprawie odebrania jej immunitetu.
– Niestety ten serial się nie kończy i będzie trwał. W ostatnich dniach Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, a tak naprawdę człowiek, który poszukuje zemsty na ludziach, którzy chcą działać zgodnie z prawem, ogłasza kolejne pomysły, powołuje kolejne zespoły, chce ścigać sędziów, którzy otrzymali powołania od prezydenta RP. Odsłon pogłębiania chaosu prawnego i niszczenia wymiaru sprawiedliwości oraz polskiego sądownictwa będziemy w najbliższych tygodniach coraz więcej. Próba podciągnięcia do odpowiedzialności Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzaty Manowskiej, nie tylko jest całkowicie pozbawiona podstaw prawnych i faktycznych, ale jest dodatkowo przeprowadzana z naruszeniem kolejnych przepisów. Wysłano wniosek o uchylenie immunitetu Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego jako przewodniczącej Trybunału Stanu do Trybunału Stanu, a jednocześnie prokuratura w tym samym postępowaniu wzywała na świadków większość członków Trybunału Stanu. Zgodnie z przepisami postępowania karnego w rozpoznawaniu sprawy nie może uczestniczyć sędzia, który był świadkiem w danym postępowaniu. To doprowadziło do tego, iż Trybunał Stanu musiał wyłączyć ze swojego składu większą część składu sędziowskiego. Reszta powołana przez większość rządzącą się buntuje. Tym ludziom nie podoba się to, że przepisy są stosowane, bo oni akceptują prawo tylko wtedy, kiedy jest stosowane tak, jak je rozumie Donald Tusk – wskazał prof. Krzysztof Szczucki.
Obecnie mamy do czynienia z próbą usuwania sędziów, którzy zostali powołani zgodnie z prawem. Określenie neo-sędziowie jest jedynie manipulacją używaną przez rządzących i wspierające ich media. To narzędzie, które ma na celu wykluczenie z zawodu wielu legalnie powołanych sędziów, a cała ta machina ma za zadanie przekonać opinię publiczną, że Krajowa Rada Sądownictwa działa niezgodnie z Konstytucją.
– Nie ma czegoś takiego, jak neo-sędziowie. To jest kategoria publicystyczna, którą posługują się obecnie rządzący i media głównego nurtu, które wspierają „Koalicję 13 grudnia”. To jest patologia obecnej władzy. Oni próbują wyrzucić z zawodu wielu sędziów powołanych w ostatnich latach zgodnie z prawem. Krajowa Rada Sądownictwa działa w Polsce legalnie, natomiast jej działalność nie podoba się wielu sędziom. Oni uruchomili całą machinę, która ma nas przekonać, że Krajowa Rada Sądownictwa działa niezgodnie z Konstytucją RP. Włączyli do tego także międzynarodowe trybunały, które same w swojej istocie nie są niezależne i niezawisłe, bo są powoływane przez polityków. Te trybunały ośmielają się niezgodnie z prawem mówić o tym, kto w Polsce może być sędzią, a kto nie może nim być. W oparciu o te orzeczenia i własną potrzebę zemsty Waldemar Żurek zamierza prześladować sędziów – akcentował poseł PiS.
Prof. Krzysztof Szczucki zauważył, że zemsta polityczna, którą prowadzi koalicja rządząca, będzie trwała tak długo, jak będą oni rządzić. Po odejściu „Koalicji 13 grudnia” będzie konieczna naprawa bezprawia i rozliczenie wszelkiego zła wyrządzonego przez ekipę Donalda Tuska.
– Ta zemsta polityczna będzie trwała tak długo, jak będzie rządziła „Koalicja 13 grudnia”. Wszyscy życzylibyśmy sobie, by te rządy trwały jak najkrócej, chcielibyśmy wcześniejszych wyborów, ale to zależy tylko od tego, czy któryś z koalicjantów będzie miał odwagę się wyłamać i nie wspierać dalej tego bezprawia, które ma miejsce. Jak tylko ten rząd odejdzie, to rząd prawicowy będzie musiał to całe bezprawie naprawić. Przede wszystkim trzeba będzie wyswobodzić prokuraturę spod więzów politycznych i spowodować, by zarządzał nią legalny Prokurator Krajowy. Trzeba będzie oddać prokuraturze ściganie tych wszystkich ludzi, którzy łamią Konstytucję RP i prawo. My jako rządzący weźmiemy się za naprawianie wymiaru sprawiedliwości, reorganizowanie go, aby Polacy nie musieli czekać latami na pierwszy termin rozprawy – stwierdził były prezes Centrum Legislacji Rządu.
W mgnieniu oka topnieje poparcie dla Polski 2050. Według sondaży partia Szymona Hołowni może liczyć teraz na jeden procent poparcia. Polacy nie ufają już projektowi Trzeciej Drogi, czują się oszukani. Całość potwierdza, że Polska 2050 była tylko przystawką Platformy Obywatelskiej zarządzanej przez Donalda Tuska.
– To pokazuje, jak postępuje Donald Tusk ze swoimi koalicjantami. To jest kolejna przystawka Platformy Obywatelskiej. My jako Prawo i Sprawiedliwość od początku ostrzegaliśmy, że Polska 2050 i cała idea Trzeciej Drogi jest jednym wielkim oszustwem. Wskazywaliśmy, iż są to ludzie, którzy będą chcieli realizować polecenia i oczekiwania Donalda Tuska. Wielu Polaków czuje się oszukanych, dlatego nie chcą już popierać Polsk 2050, bo to tak, jakby popierali nieco podkoloryzowaną wersję Platformy Obywatelskiej – wyjaśnił były minister edukacji i nauki.
Całą rozmowę z prof. Krzysztofem Szczuckim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



