fot. https://x.com/ipngovpl

86. rocznica paktu Ribbentrop-Mołotow

Mija 86 lat od zawarcia zbrodniczego paktu Ribbentrop-Mołotow. Dokument przewidywał rozbiór Polski.

Pakt Ribbentrop-Mołotow podpisali ministrowie spraw zagranicznych III Rzeszy i Związku Sowieckiego. Dokument nazwany aktem o nieagresji, w rzeczywistości przewidywał agresję dwóch systemów totalitarnych przeciwko Polsce i jej sąsiadom – tłumaczy prof. Mieczysław Ryba.

– Tajny załącznik był dołączony do tego wszystkiego i w istocie rzeczywiście mówił o rozbiorze Polski, rozbiorze Europy Środkowej i podziale stref wpływów przez te dwa państwa – wskazuje prof. Mieczysław Ryba.

Dążący do wojny Hitler nie musiał obawiać się walki na dwa fronty. Stalin oczekiwał zysków terytorialnych. Tajny protokół przewidywał podział wpływów na linii Narwi, Wisły i Sanu.

Dla Polski pakt Ribbentrop–Mołotow był zapowiedzią zagłady – podkreśla prof. Piotr Niwiński z Uniwersytetu Gdańskiego.

– De facto rozpoczął on II wojnę światową, umożliwił rozpoczęcie działań wojennych w II wojnie światowej. Po drugie, ustalił granicę państw m.in. europejskich na wiele lat – zaznacza prof. Piotr Niwiński.

W 86. rocznicę paktu Ribbentrop-Mołotow prezydent Karol Nawrocki napisał na platformie X, że Stalin, wspólnie z Hitlerem, zawarli akt, który pochłonął życie milionów ludzi na całym świecie. Przypomniał, że Polska była pierwszą ofiarą niemieckiej, a potem sowieckiej agresji.

„Niemcy do dzisiaj nie zapłaciły rachunku krzywd. W Rosji odżywają resentymenty imperialne. Z tamtego faktu dzisiejszy świat powinien wyciągnąć wnioski i nie pozwolić na to, by chore marzenia o imperium pochłonęły kolejne ludzkie istnienia” – napisał prezydent RP.

Polska przed 1939 rokiem miała zawarte umowy z Francją i Wielką Brytanią. Na wypadek agresji oczekiwała pomocy z Zachodu – ta nie nadeszła. Brytyjczycy, Francuzi i Amerykanie wiedzieli o postanowieniach paktu Ribbentrop-Mołotow; także o tym, co przewidywał tajny protokół. Tej informacji nie przekazali Polakom, a wiedza o planowanej sowieckiej agresji mogła mieć wpływ na rezygnację z pomocy zaatakowanemu sojusznikowi.

 

TV Trwam News

drukuj