PAP/Leszek Szymański

Obce służby odpowiedzialne za serię podpaleń w Polsce

Podpalenie składowiska palet w Markach pod Warszawą było działaniem obcych służb. Do Sądu Okręgowego we Wrocławiu trafił akt oskarżenia wobec sześciu członków zorganizowanej grupy przestępczej wywołujących pożary w wielu miejscach w Polsce.

Marzec 2023 roku – płonie restauracja w Gdyni. Lokal, według prokuratury, miało podpalić trzech sprawców: Stepan K., Kamil K. i Andrei B. Rok później ta sama grupa próbowała podpalić magazyn w Gdańsku. W kwietniu 2024 roku grupa podłożyła ogień pod skład palet w Markach pod Warszawą.

Pierwszy czyn śledczy uznali za zwykłe przestępstwo kryminalne, ale dwa pozostałe już nie mówi – rzecznik Prokuratury Krajowej, Przemysław Nowak.

 – Są związane z działalnością już na rzecz obcego wywiadu – podał Przemysław Nowak.

Zorganizowana grupa przestępcza, która stała za podpaleniami, składa się z Polaków i Białorusinów. Akt oskarżenia trafił do sądu – obejmuje on łącznie sześć osób i osiem zarzutów.

– Mamy szereg przestępstw takich typowo kryminalnych jak handel bronią, handel narkotykami, zlecenia pobić, i tak dalej. Część osób już oskarżonych przyznało się – oznajmił rzecznik Prokuratury Krajowej.

Podpalenia stały się elementem wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję i Białoruś. Najbardziej spektakularnym działaniem rosyjskich służb w Polsce w ostatnich latach było podpalenia hali handlowej na ulicy Marywilskiej w Warszawie – spłonęło 1400 sklepów, a straty oszacowano na 3,5 mln złotych.

Zbyt otwarta polityka wobec cudzoziemców ma swoje konsekwencje dla bezpieczeństwa – zauważył Jerzy Kowalski, ekspert ds. bezpieczeństwa.

– Bardzo łatwo tworzyć różne grupy przestępcze, które mogą być wykorzystywane przez wywiady obce – podsumował Jerzy Kowalski.

Za sabotaż dokonany na rzecz obcego wywiadu, jakim było  podpalenie magazynu w Gdańsku i składowiska palet w Markach, grozi od 10 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

TV Trwam News

drukuj