fot. PAP/Leszek Szymańsk

Zabrze: cisza wyborcza w związku z przedterminowymi wyborami prezydenta miasta

W sobotę i niedzielę obowiązuje cisza wyborcza w związku z przedterminowymi wyborami prezydenta Zabrza – poinformował dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach, Michał Fijałkowski.

Kampania wyborcza przed pierwszą turą przedterminowych wyborów w Zabrzu zakończyła się w piątek o godz. 24.00. Od tego momentu do zakończenia głosowania w niedzielę o godz. 21.00 – o ile nie zostanie ono przedłużone – obowiązuje cisza wyborcza.

„Zasady dotyczące ciszy wyborczej są takie same, jak w przypadku innych wyborów. Zakaz agitacji obowiązuje zarówno w Zabrzu, jak i w całym kraju. Oczywiście nie można prowadzić jej również w internecie” – wyjaśnił Michał Fijałkowski.

Za naruszenie ciszy wyborczej uznaje się każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. W czasie ciszy wyborczej nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień czy rozpowszechniać materiałów wyborczych.

Zachęcanie do udziału w wyborach nie narusza ciszy wyborczej, o ile nie zawiera elementów agitacji wyborczej na rzecz któregoś z kandydatów.

Nie trzeba usuwać plakatów wyborczych rozwieszonych przed rozpoczęciem ciszy wyborczej. Nie można jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi. Takie pojazdy mogą natomiast stać zaparkowane.

Zabroniona jest agitacja wyborcza w lokalach wyborczych oraz w budynkach, na terenie których się one znajdują.

Za złamanie zakazu agitacji wyborczej grozi grzywna.

Grzywna za publikację sondaży w ciszy wyborczej wynosi od 500 tys. złotych do 1 mln złotych. Dotyczy to zarówno sondaży przedwyborczych, na temat np. przewidywanych zachowań wyborców lub wyników wyborów, jak i sondaży prowadzonych w dniu głosowania.

Lokale wyborcze mają zostać otwarte w niedzielę o godz. 7.00. W sumie utworzono 89 obwodowych komisji wyborczych. Do głosowania jest uprawnionych około 116,7 tys. zabrzanek i zabrzan.

O urząd prezydenta Zabrza ubiega się sześcioro kandydatów: Borys Borówka (KWW Borysa Borówki), Łucja Chrzęstek-Bar (KWW Łucji Chrzęstek-Bar), Sebastian Dziębowski (KWW Sebastiana Dziębowskiego – Konfederacja), Rafał Kobos (KWW Skuteczni dla Zabrza i Małgorzata Mańka-Szulik), Ewa Weber (KWW Ewa Weber) i Kamil Żbikowski (KWW Lepsze Zabrze Kamila Żbikowskiego).

Zorganizowanie przedterminowych wyborów prezydenta Zabrza było konieczne, ponieważ w majowym referendum odwołana z tego stanowiska została Agnieszka Rupniewska. Nie został natomiast przekroczony próg frekwencyjny konieczny do odwołania Rady Miasta Zabrze.

Agnieszka Rupniewska rządziła w Zabrzu rok. W 2024 r. wygrała wybory samorządowe. W drugiej turze uzyskała więcej głosów niż Małgorzata Mańka-Szulik, która kierowała miastem przez 18 lat – od 2006 roku.

Wcześniej w województwie śląskim przeprowadzono dwa referenda, które zakończyły się odwołaniem władz samorządowych. W 2009 r. mieszkańcy odwołali prezydenta Częstochowy, Tadeusza Wronę, a w 2012 r. prezydenta Bytomia, Piotra Koja, wraz z radą miejską.

Bez powodzenia w 2009 r. próbowano odwołać prezydenta Gliwic, Zygmunta Frankiewicza, wraz z radą miasta, w 2012 r. prezydent Rudy Śląskiej, Grażynę Dziedzic, wraz z radą miasta, a w 2017 r. prezydenta Bytomia, Damiana Bartylę. We wszystkich trzech przypadkach frekwencja podczas referendum okazała się zbyt niska.

PAP

drukuj