Prezydium KRS wezwało ministra sprawiedliwości do natychmiastowego zaprzestania działań ingerujących w niezależność sędziów i sądów
Prezydium KRS wezwało ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, do natychmiastowego zaprzestania działań ingerujących w niezależność sędziów i sądów. Sprzeciwia się decyzjom o zawieszeniu i odwołaniu sędziów.
Waldemar Żurek odwołał 46 prezesów sądów i wiceprezesów w całym kraju oraz dziewięć osób w resorcie. Prezydium KRS wskazało, że takie działania podważają niezależność władzy sądowniczej, suwerenność państwa oraz zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości.
Były wiceminister sprawiedliwości, poseł PiS, Michał Wójcik, podkreślił na antenie Radia Maryja, że mimo nieuznawania KRS-u przez obecnego ministra, organ ten nadal ma konstytucyjne kompetencje i jego decyzje są wiążące.
– Jeżeli kolegium nie zgadza się na odwołanie prezesa czy wiceprezesa, to wówczas – a była taka sytuacja w okręgu gdańskim – musi rozstrzygnąć tę kwestię Krajowa Rada Sądownictwa. Krajowa Rada Sądownictwa, która podejmie decyzję, podejmie ją taką, że musi wiązać ministra sprawiedliwości, a on musi się dostosować. Minister Żurek nie uznaje Krajowej Rady Sądownictwa. Ale co to znaczy nie uznaje? Krajowa Rada Sądownictwa powstała zgodnie z ustawą. Ona jest ważnym organem, bo to ten organ decyduje o tym, jakie wnioski składa się do pana prezydenta. A to, co się nie podobało obecnej władzy, to jest głównie to, że była ustawa, która przewidziała, że do tej rady zostaną wybrani sędziowie przez polski parlament – zaznaczył poseł Michał Wójcik.
Prezydium powołało się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z października ub.r., zgodnie z którym odwołanie prezesa lub wiceprezesa sądu bez udziału KRS i jej wiążącej opinii jest niekonstytucyjne.
RIRM



