Zakończyła się część niejawna posiedzenia Sejmu. Posłowie zajmowali się wnioskiem o pozbawienie immunitetu posła Antoniego Macierewicza
Zakończyła się część niejawna posiedzenia Sejmu. Posłowie zajmowali się sprawozdaniem komisji regulaminowej w sprawie wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła PiS, Antoniego Macierewicza. Ostateczna decyzja zapadnie w bloku głosowań po południu.
Wniosek do Sejmu skierował na początku lipca ówczesny Prokurator Generalny, Adam Bodnar. Poinformował wówczas, że prokurator zamierza postawić posłowi PiS zarzut, że – jako m.in. szef podkomisji smoleńskiej – ujawnił tajne informacje. Politycy Prawa i Sprawiedliwości podkreślają, że zarzuty są bezpodstawne a cała sprawa to przejaw zwalczania opozycji oraz odwracanie uwagi od bezprawnych działań koalicji rządzącej.
Sam poseł Antoni Macierewicz odrzuca te oskarżenia. Swoje stanowisko powtórzył dziś na korytarzu sejmowym dziennikarzom.
– Wszystkie tajne informacje zostały przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego zdefiniowane jako te, które należy wyeliminować. I ja to zrobiłem. Przykazano mi dokument pokazujący, co mogę zrobić, co mogę opublikować za zgodą Służby Kontrwywiadu. Skąd te zarzuty? Czy tylko ze strony Tuska, czy jeszcze z innej strony? To jest bardzo interesujące – wskazał Antoni Macierewicz.
Za uchyleniem immunitetu posłowi PiS-u opowiedziała się komisja regulaminowa. Jeżeli taka zgodę wyrazi też Sejm prokuratura będzie mogła formalnie postawić zarzuty.
Koalicja rządząca, w tym obecne kierownictwo MON, atakuje Antoniego Macierewicza m.in. za treść ekspertyz zamówionych na potrzeby wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.
Zdaniem ekspertów, takie działania wokół byłego szefa podkomisji mają na celu umniejszyć rangę ustaleń jakie zawarto w raporcie końcowym na temat przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.
RIRM




