fot. X/@VaticanNewsPL

Papież Leon XIV zapewnił o swojej modlitwie po izraelskim ataku na kościół w Gazie

Ojciec Święty Leon XIV rozmawiał telefonicznie z premierem Izraela. Zaapelował o zaprzestanie rozlewu krwi. Działania Papieża są reakcją na zbombardowanie jedynej katolickiej parafii w Gazie.

Kościół św. Rodziny w Gazie dawał schronienie kilkuset osobom. W izraelskim ataku na świątynię zginęły 3 osoby, a 11 zostało rannych. Jest wśród nich  proboszcz ks. Gabriel Romanelli, który z własnej woli dołączył do wiernych już po wybuchu wojny. Łaciński patriarcha Jerozolimy ks. kard. Pierbattista Pizzaballa pojechał do Gazy razem z grecko-prawosławnym patriarchą Teofilem III. W ramach pomocy humanitarnej zawiózł potrzebującym setki ton żywności i wsparcie medyczne. Z księdzem kardynałem telefonicznie rozmawiał Ojciec Święty Leon XIV. Zapewnił o swojej modlitwie i solidarności, ale w ostrych słowach potępił to, co spotyka ludność cywilną.


„Czas położyć kres tej rzezi” – mówił Ojciec Święty Leon XIV.

Papież podejmuje kolejne działania, by przerwać rozlew krwi w Strefie Gazy. Wielokrotnie, publicznie, apelował o zakończenie wojny. Powtórzył ten apel w trakcie rozmowy telefonicznej z premierem Izraela, Benjaminem Netanjahu.

„Najwyższą cenę płacą w tej wojnie dzieci, osoby starsze i chore” – zauważył Ojciec Święty Leon XIV.

Papież wyraził swoje zaniepokojenie dramatyczną sytuacją humanitarną. Podkreślił pilną potrzebę ochrony miejsc kultu oraz wszystkich mieszkańców Palestyny i Izraela.


TV Trwam News

drukuj