
Obraz autorstwa Freepik
Eksperci apelują o podniesienie kryterium dochodowego przy wypłacie „czternastek”
Eksperci apelują do rządu o podwyższenie kryterium dochodowego obowiązującego przy wypłacie tzw. czternastek. „Rzeczpospolita” alarmuje, że jeśli rząd nie zainterweniuje, to w tym roku świadczenie otrzyma mniej osób. To pokłosie kryterium dochodowego ustalonego na poziomie 2 900 zł, które nie było waloryzowane od pięciu lat.
Eksperci apelują do rządu, by ten podwyższył kryterium dochodowe obowiązujące przy wypłacie czternastych emerytur. Według „Rzeczpospolitej” brak interwencji rządu w tym zakresie oznacza, że świadczenie otrzyma mniej osób. Kryterium dochodowe przy wypłacie tzw. czternastek nie było waloryzowane od pięciu lat, przez co wynosi jedynie 2 900 złotych. Osoby z emeryturą poniżej tego poziomu otrzymają „czternastkę” w pełnej wysokości. Jeśli jednak świadczenie podstawowe przekracza 2 900 zł, czternasta emerytura jest zmniejszana zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”.
Na potrzebę waloryzacji kryterium dochodowego zwrócił uwagę poseł Stanisław Szwed z Prawa i Sprawiedliwości. Były wiceminister rodziny i polityki społecznej wskazał, że to kolejny przykład na niewywiązywanie się rządu z obietnic.
– Część osób będzie po prostu wypadała z tego świadczenia ze względu na to, że po prostu kryterium jest niewaloryzowane, jest na tym samym stałym poziomie, a emerytury co roku wzrastają, czyli mniejsza liczba emerytur będzie uprawniona do 14. emerytury i jeszcze będzie obniżone świadczenie, czyli kolejna grupa po prostu straci. Szumne zapowiedzi zarówno resortu, Lewicy, jak i premiera, że „nic, co dane, nie zostanie zabrane” tutaj niestety się nie sprawdzają, bo – wręcz odwrotnie – wielu emerytów na 14. emeryturze straci bądź zostanie [jej – radiomaryja.pl] w ogóle pozbawione – podkreślił parlamentarzysta.
W tym roku 14. emerytura ma zostać wypłacona we wrześniu. Świadczenie w pełnej wysokości wyniesie ponad 1 870 zł brutto, czyli tyle, ile minimalna emerytura.
RIRM



