Po zwycięstwie proeuropejskiego polityka w wyborach prezydenckich w Rumunii ruszyło wdrażanie paktu migracyjnego. Podobnie może być w Polsce po ewentualnej wygranej R. Trzaskowskiego
Jeśli Rafał Trzaskowski wygra wybory prezydenckie, to w Polsce rozpocznie się wdrażanie paktu migracyjnego – ostrzega opozycja. Takie działania mają już miejsce w Rumunii, gdzie prezydentem został proeuropejski polityk.
19 maja liberalny burmistrz Bukaresztu Nicusor Dan został wybrany na prezydenta Rumunii. W poniedziałek odbyło się jego zaprzysiężenie.
– Państwo rumuńskie potrzebuje zmiany, fundamentalnej zmiany, oczywiście w granicach praworządności i zachęcam do dalszego angażowania się we wszystkie siły społeczne – podkreślił Nicusor Dan.
Nicusor Dan w trakcie kampanii wyborczej deklarował potrzebę solidarności z Unią Europejską. W niedzielę gościł na wyborczym marszu Rafała Trzaskowskiego.
– Jako prezydent Rumunii będę ściśle współpracował z prezydentem Rafałem Trzaskowskim i premierem Donaldem Tuskiem – zadeklarował Nicusor Dan.
Rumuński prezydent w trakcie kampanii unikał deklaracji na temat paktu migracyjnego – w przeciwieństwie do kontrkandydata Georga Simiona, który obiecywał weto. Mija tydzień od wyborów w Rumunii, a rząd, licząc na poparcie nowego prezydenta, szykuje się na przyjmowanie nielegalnych migrantów z innych krajów. Unijna agencja ds. azylu rozpoczęła przygotowania w 10 rumuńskich miastach.
– Oficjalnie już podawane jest w Rumunii, że pakt migracyjny obowiązuje i migranci będą przyjmowani do tego kraju. Trzeba pamiętać o tym, że prezydent Rumunii to jest człowiek „ wsadzony” przez Brukselę – wskazała politolog Małgorzata Molenda.
Pytanie, czy taki scenariusz czeka też Polskę, jeśli wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski.
– Jeśli zagłosujemy na Rafała Trzaskowskiego, nie będziemy przyjmować migrantów z zagranicy, z krajów arabskich – zapewnił poseł Koalicji Obywatelskiej, Patryk Jaskulski.
Koalicja rządząca przekonuje, że pakt migracyjny nas ominie, gdyż przyjęliśmy wielu ukraińskich uchodźców. Jednak Rumunia też przyjmowała Ukraińców. Jeśli wybory wygra Rafał Trzaskowski, do Polski może trafić tysiące niebezpiecznych migrantów – ostrzegł rzecznik Konfederacji, Michał Nieznański.
– Zastanówmy się, czy Rafał Trzaskowski, gdyby ewentualnie wygrał wybory prezydenckie w Polsce, byłby człowiekiem, który ten pakt migracyjny odrzuci i przeciwstawi się Unii Europejskiej. Ja nie znam takiego momentu, kiedy Rafał Trzaskowski powiedziałby coś źle na UE – zauważył Michał Nieznański.
Wraz z paktem migracyjnym Rumuni forsują przepisy o mowie nienawiści. Rumuński parlament rozpatrzy projekt ustawy, która nakaże mediom społecznościowym usuwanie treści uznanych za nielegalne w ciągu 15 minut od publikacji. Może to być stwierdzenie, ze małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. Przypomnijmy – polski parlament już raz przyjął podobną ustawę o mowie nienawiści autorstwa ministra sprawiedliwości, Adama Bodnara. Odrzucił ją prezydent Andrzej Duda, czego nie zrobiłby kandydat KO, Rafał Trzaskowski.
– Czy Pan by ją podpisał? – pytał Rafała Trzaskowskiego podczas rozmowy na swoim kanale na YouTube Sławomir Mentzen.
– Tak – odpowiedział Rafał Trzaskowski.
Rumunia pracuje nad ograniczaniem wolności słowa – podkreślił poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości z PiS, Patryk Jaki. Podobnie chcą zrobić politycy Donalda Tuska.
– W PE większość ekipy obecnie rządzącej głosowała za tym, żeby karać za tzw. mowę nienawiści posłów za to, że pokazywali prawdziwe sceny przemocy migrantów. Teraz szykują to w całej Polsce, żeby Polacy nie mogli protestować w internecie – zaznaczył Patryk Jaki.
Przepisy o mowie nienawiści będą szeroko stosowane – powiedział dr Andrzej Skiba. W Wielkiej Brytanii za mowę nienawiści uznano sprzeciw wobec tzw. aborcji.
– Mowa nienawiści, bo stała z transparentem w obronie życia w niewielkiej odległości od kliniki aborcyjnej. Przepisy dotyczące tzw. mowy nienawiści są po prostu batem na przeciwników politycznych – ocenił dr Andrzej Skiba.
Karol Nawrocki stanowczo przeciwstawia się paktowi migracyjnemu. Opowiada się też za wolnością słowa.
TV Trwam News



