fot. PAP/Tomasz Gzell

Minister finansów zapowiada zmiany w podatku od miedzi

Rząd zapowiada obniżkę podatku od wydobycia miedzi. Poinformowali dziś o tym ministrowie finansów i aktywów państwowych. Obecnie wysokość podatku zależy od ceny rynkowej. Jeśli przekracza ona określony pułap za tonę, to stawkę oblicza się mnożąc człon zależny od ceny rynkowej, pomnożony przez współczynnik 0,85.

Obniżki będą stopniowe. Od przyszłego roku ten ostatni współczynnik spadnie do 0,71, a w 2027 i 2028 roku – do 0,64. Od 2029 roku są plany wprowadzenia odliczeń od podatku.

Minister finansów, Andrzej Domański, powiedział, że efektem zmian będą miliardy złotych, które będzie można wykorzystać na inwestycje związane w wydobyciem miedzi.

– W ciągu 10 lat wpływy z podatku, a co za tym idzie: mniejsze koszty po stronie podmiotów wydobywających miedź, wyniosą 10 mld zł. To oczywiście bazuje na pewnych założeniach, m.in. na cenach miedzi obecnych oraz wydobyciu raportowanym w 2024 roku – mówił szef resortu finansów.

Poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk, ocenił, że te zapowiedzi mogą być chwytem wyborczym.

– Co do zasady, jeżeli przedsiębiorstwo zostawia trochę więcej pieniędzy na rozwój i rzeczywiście te pieniądze na ten cel idą, to w związku z tym, że to jest większościowa spółka Skarbu Państwa, to w oczywisty sposób dobrze. Obawiam się jednak, czy ta zapowiedź ogłoszona teraz będzie realizowana, czy to nie klasyczny chwyt wyborczy – wskazał ekonomista.

Ministerstwo Finansów szacuje, że wprowadzenie zmian w podatku od miedzi pozwoli zwiększyć wydobycie do 1 mln ton z 400 tys. w ciągu 10 lat.

 

RIRM

drukuj