Wojna na Ukrainie – o północy weszło w życie trzydniowe zawieszenie broni ogłoszone przez Rosję
O północy weszło w życie trzydniowe zawieszenie broni ogłoszone przez Rosję – ma potrwać do soboty. Nie oznacza to jednak przerwania walk.
Dzisiejszej nocy po raz pierwszy od tygodni Ukraina nie odnotowała ataków rakietowych ani dronów, ale na północy kraju, w obwodzie sumskim, rosyjski samolot trzykrotnie zrzucił kierowane bomby. Niespokojnie jest także na wschodzie kraju. Tylko w ciągu ostatniej doby odnotowano niemal 200 konfrontacji na całej linii frontu.
– Chcę podziękować dziś każdej jednostce, wszystkim naszym żołnierzom, wszystkim naszym sierżantom i dowódcom, dziękuję wam wszystkim za waszą odporność i prawdziwą siłę, której Ukraina tak bardzo potrzebuje – mówił Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy.
Rosyjski rozejm ogłoszono z powodów humanitarnych, ale w międzyczasie Moskwa przygotowuje się do obchodów zwycięstwa Związku Sowieckiego nad nazistowskimi Niemcami w czasie II wojnie światowej. Wołodymyr Zełenski nie zaakceptował propozycji Kremla. Kijów chce rozejmu wedle amerykańskiej koncepcji.
– Propozycja Ukrainy, aby zaprzestać ataków i ustanowić co najmniej 30-dniowe zawieszenie broni, pozostaje w mocy – podkreślił ukraiński przywódca.
Rosja na ten apel nie odpowiada a walki – mimo deklaracji – dalej trwają.
TV Trwam News



