fot. PAP/Leszek Szymański

PiS rozpoczęło kontrolę w TVP. Chodzi o debatę w Końskich

Politycy rozpoczęli kontrolę poselską w Telewizji Publicznej w związku z debatą w Końskich. Chcą się dowiedzieć, ile TVP zapłaciła za kampanię Rafała Trzaskowskiego, bo tak nazwali piątkowe wydarzenie.

Chodzi o debatę w Końskich organizowaną przez sztab Rafała Trzaskowskiego przy współpracy z TVP, TVN24 oraz Polsatem.

Pierwotnie miała to być dyskusja jedynie pomiędzy kandydatem KO a obywatelskim kandydatem popieranym przez PiS, Karolem Nawrockim. Po protestach innych kandydatów zmieniono jednak formułę debaty i zaproszono do niej wszystkich chętnych kandydatów.

Poseł Andrzej Śliwka mówił w poniedziałek na konferencji przed siedzibą TVP w Warszawie, że jest wiele pytań w tej sprawie.

Chcemy szczegółowych informacji. Chcemy poznać, ile tak de facto Telewizja Polska w likwidacji wpłaciła na kampanię Rafała Trzaskowskiego, bo tak to trzeba nazwać. Jeżeli mówimy o obsłudze technicznej, a to zapewniała Telewizja Polska, mówimy o transmisji, to jest to koszt według ekspertów w granicach dwóch, trzech milionów złotych. Jeżeli rzeczywiście Telewizja Polska w likwidacji robiła tę transmisję, a wszyscy wiemy, że robiła, wszyscy widzieliśmy pracowników Telewizji Polskiej, którzy obsługiwali to wydarzenie, to w takim wypadku te środki powinny być zafakturowane na Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego – powiedział Andrzej Śliwka, poseł PiS.

Polityk dodał, że materiał, który udało się do tej pory zgromadzić, pozwala na złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez sztab Rafała Trzaskowskiego i TVP.

RIRM

drukuj