PiS rozpoczęło kontrolę w TVP. Chodzi o debatę w Końskich
Politycy rozpoczęli kontrolę poselską w Telewizji Publicznej w związku z debatą w Końskich. Chcą się dowiedzieć, ile TVP zapłaciła za kampanię Rafała Trzaskowskiego, bo tak nazwali piątkowe wydarzenie.
Chodzi o debatę w Końskich organizowaną przez sztab Rafała Trzaskowskiego przy współpracy z TVP, TVN24 oraz Polsatem.
Pierwotnie miała to być dyskusja jedynie pomiędzy kandydatem KO a obywatelskim kandydatem popieranym przez PiS, Karolem Nawrockim. Po protestach innych kandydatów zmieniono jednak formułę debaty i zaproszono do niej wszystkich chętnych kandydatów.
Poseł Andrzej Śliwka mówił w poniedziałek na konferencji przed siedzibą TVP w Warszawie, że jest wiele pytań w tej sprawie.
– Chcemy szczegółowych informacji. Chcemy poznać, ile tak de facto Telewizja Polska w likwidacji wpłaciła na kampanię Rafała Trzaskowskiego, bo tak to trzeba nazwać. Jeżeli mówimy o obsłudze technicznej, a to zapewniała Telewizja Polska, mówimy o transmisji, to jest to koszt według ekspertów w granicach dwóch, trzech milionów złotych. Jeżeli rzeczywiście Telewizja Polska w likwidacji robiła tę transmisję, a wszyscy wiemy, że robiła, wszyscy widzieliśmy pracowników Telewizji Polskiej, którzy obsługiwali to wydarzenie, to w takim wypadku te środki powinny być zafakturowane na Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego – powiedział Andrzej Śliwka, poseł PiS.
💬 Poseł PiS @Michal_Moskal: Telewizja Polska w likwidacji stała się nieformalnym sztabem R. Trzaskowskiego. To jawne złamanie prawa. Ktoś za to wszystko będzie musiał ponieść odpowiedzialność. Jeśli Telewizja nie wystawiła faktur sztabowi R. Trzaskowskiego, czy działała na… pic.twitter.com/TQVLtFKrtz
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) April 14, 2025
Polityk dodał, że materiał, który udało się do tej pory zgromadzić, pozwala na złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez sztab Rafała Trzaskowskiego i TVP.
RIRM



