Z. Bogucki: Jeżeli faktycznie prezydent pochodziłby z obecnego układu rządzącego, to on będzie miał klucze do ostatniego zamka, który domknie układ postkomunistyczny
Dzisiaj mamy układ postkomunistyczny. Taki system, w którym demokracja ma być tylko fasadą. W ramach „demokracji walczącej” zasady praworządności mają być przestrzegane tylko o tyle, o ile nie przeszkadzają Donaldowi Tuskowi i tej ekipie w rządzeniu. Sędziowie mają się korzyć przed władzą, więc nie ma być mowy o niezawisłości sędziowskiej, niezależności sędziów. Nie ma być żadnej instytucji, która by była niezależna od rządu, a jeżeli jest, to trzeba ją „zagłodzić” na przykład finansowo, jak to jest w przypadku Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli faktycznie prezydent pochodziłby z obecnego układu rządzącego, to on będzie miał klucze do ostatniego zamka, który domknie układ postkomunistyczny – powiedział Zbigniew Bogucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, poinformował, że pod koniec stycznia podpisał liczące 60 stron zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dotyczy ono najważniejszych osób w państwie, m.in.: premiera, ministrów, marszałków Sejmu i Senatu, posłów i senatorów koalicji rządzącej, niektórych sędziów i prokuratorów.
– To jest opisanie stanu rzeczy, który mamy po 13 grudnia 2023 roku, czyli tej koalicji, która nie liczy się z prawem, Konstytucją RP, zasadami demokratycznego państwa prawa. Jedyne co ma być podstawą działania, to wola Donalda Tuska i jego ekipy. Donald Tusk powiedział o tym bardzo jasno i wyraźnie, kiedy kilka miesięcy temu sformułował koncepcję „demokracji walczącej”, czyli ustroju, w którym – jak sam powiedział – władza, czyli on, jeżeli uzna, że prawo mu w czymś przeszkadza, to tego prawa nie będzie przestrzegał. Donald Tusk konsekwentnie to realizuje. On i jego wspólnicy nie cierpią demokracji, bo demokracja to ustrój, w którym decyduje naród i w którym mamy trójpodział władzy – mówił Zbigniew Bogucki.
Dzisiaj mamy układ postkomunistyczny – zaznaczył poseł PiS.
– Taki system, w którym demokracja ma być tylko fasadą. W ramach „demokracji walczącej” zasady praworządności mają być przestrzegane tylko o tyle, o ile nie przeszkadzają Donaldowi Tuskowi i tej ekipie w rządzeniu. Sędziowie mają się korzyć przed władzą, więc nie ma być mowy o niezawisłości sędziowskiej, niezależności sędziów. Nie ma być żadnej instytucji, która by była niezależna od rządu, a jeżeli jest, to trzeba ją „zagłodzić” na przykład finansowo, jak to jest w przypadku Trybunału Konstytucyjnego – podkreślił gość audycji „Aktualności dnia”.
Jeżeli faktycznie prezydent pochodziłby z obecnego układu rządzącego, to on będzie miał klucze do ostatniego zamka, który domknie układ postkomunistyczny – akcentował Zbigniew Bogucki.
Cała rozmowa ze Zbigniewem Boguckim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



