fot. sejm.gov.pl

Politycy PiS chcą, aby premier na najbliższym posiedzeniu Sejmu przedstawił informacje ws. doniesień o przyspieszeniu wdrażania paktu migracyjnego

Politycy Prawa i Sprawiedliwości będą domagać się na najbliższym posiedzeniu Sejmu informacji od premiera w związku z doniesieniami o przyspieszeniu wdrażania paktu migracyjnego.

Według strony niemieckiej rozmowy na ten temat miały odbyć się w ubiegłym tygodniu w Polsce, podczas spotkania szefów MSW państw unijnych.

Do tego dochodzą informacje z Komisji Europejskiej o tym, że Polska nie będzie wyłączona z paktu migracyjnego, mimo przyjęcia uchodźców z Ukrainy.

Pakt migracyjny przewiduje przymusową relokację migrantów w krajach unijnych lub kary finansowe za odmowę ich przyjęcia. Poseł PiS, Marcin Przydacz, zaznaczył, że wbrew zapowiedziom Polska w żaden sposób nie będzie wyłączana z paktu.

Wręcz przeciwnie. Będzie przyspieszenie. Dowiadujemy się tego z ust niemieckiej minister spraw wewnętrznych. Cały pakt migracyjny przyjęty w Brukseli ma za zadanie rozładowanie napięcia migracyjnego w Europie Zachodniej i podzielenie się problemem narosłym przez błędy polityki Angeli Merkel i innych polityków zachodnioeuropejskich z takimi państwami jak Polska. W Polsce do tej pory tych nielegalnych migrantów nie było, więc należy się podzielić tym problemem, a polski rząd w tej sprawie nie robi nic. Nabrał wody w usta i jednocześnie kłamie mówiąc, że zostaną „zaliczeni” nam ci Ukraińcy, którzy tutaj przybyli w ramach kryzysu uchodźczego w związku z rosyjską agresją – mówił Marcin Przydacz.

Obecnie PiS zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie paktu migracyjnego. Sejm będzie zobligowany do rozpatrzenia obywatelskiego projektu referendalnego, gdy poprze go minimum 500 tysięcy Polaków.

 RIRM

 

drukuj