Europejski Bank Centralny podjął decyzję o obniżeniu stóp procentowych
Europejski Bank Centralny obniża stopy procentowe. W Polsce na podobny ruch ze strony Narodowego Banku Polskiego musimy jeszcze poczekać. Sytuacja inflacyjna jest ciągle niepewna.
Wskaźnik inflacji na poziomie 4,8 procent – to wciąż dużo. Ekonomiści wskazują, że do połowy roku wzrost cen utrzyma się na poziomie 5-6 procent. Później inflacja ma spadać, ale czy tak będzie, to nie wcale nie jest takie pewne. Wszystko za sprawą rosnących cen nośników energii.
– Wzrosty cen energii, gazu, ciepła systemowego spowodował wzrost inflacji. Kiedy dołączymy do tego fakt, że inflacja ma negatywny wpływ na rozwój gospodarczy, to mamy do czynienia z rezultatami złych rządów „Koalicji 13 grudnia” – mówił Mariusz Błaszczak, poseł PiS.
Rząd Donalda Tuska zlikwidował mrożenie cen energii dla przedsiębiorców, w tym dla piekarń, mleczarni czy zakładów mięsnych – to oznacza wyższe koszty produkcji, a tym samym droższą żywność. Poza tym tylko do końca września mrożone będą ceny energii dla większości gospodarstw domowych. Od lipca przywrócona także będzie opłata mocowa, która jest doliczana do rachunków za prąd.
Rządząca koalicja podjęła szereg decyzji, które doprowadziły do wzrostu inflacji – zwrócił uwagę poseł PiS i ekonomista, dr Zbigniew Kuźmiuk.
– Mam na myśli powrót do pięcioprocentowej stawki VAT na żywność, rezygnację z tarczy energetycznej w lipcu poprzedniego roku. To spowodowało skok inflacji do prawie pięciu procent. Wszystko wskazuje na to, że ten proces będzie kontynuowany i apogeum będziemy mieli na początku pierwszego i drugiego kwartału tego roku- zauważył dr Zbigniew Kuźmiuk.
Potwierdzają to także prognozy NBP. Według nich w tym roku inflacja przekroczy 6 procent, z czego duży wpływ na wzrost cen będą miały decyzje administracyjne, takie jak zakończenie mrożenia cen energii. Wiele też będzie zależało od sytuacji międzynarodowej. Tu światowe rynki z uwagą śledzą pierwsze decyzje administracji Donalda Trumpa. Prezydent USA już zapowiedział obniżenie stóp procentowych. Jednak amerykański bank centralny utrzymał główną stopę procentową na niezmienionym poziomie.
Obniżka stóp byłaby sporym impulsem dla amerykańskiej gospodarki – oznajmił prof. Wojciech Piontek, ekonomista.
– Z punktu widzenia złotego należy oczekiwać, że złoty się umocni po obniżeniu stóp procentowych w USA z tego względu, iż inwestycje w naszej walucie będą się bardzo opłacały. Natomiast jest to niekorzystne z punktu widzenia polskich eksporterów, gdyż konkurencyjność naszych towarów na rynkach międzynarodowych spadnie – powiedział prof. Wojciech Piontek.
W Polsce w najbliższym czasie trudno będzie o obniżkę stóp procentowych.
– W świetle polityki monetarnej i impulsów inflacyjnych, które mamy, Rada Polityki Pieniężnej w najbliższych miesiącach czy w tym roku tego typu decyzji nie podejmie. Musimy pamiętać, że mamy pięcioprocentową inflację, mamy istotne bodźce inflacyjne i nie podejrzewamy, iż bank centralny zdecyduje się na taką decyzję – wskazał ekonomista.
Obniżki stóp procentowanych już dokonał Europejski Bank Centralny. To dobra informacja dla osób z kredytami w euro. Stawki są wyraźnie niższe niż dla kredytów w złotych. Obecnie w strefie euro główna stawka oprocentowania będzie teraz wynosić 2,9 proc., podczas gdy w Polsce jest na poziomie 5,75 procent.
– Gospodarka nadal zmaga się z przeciwnościami, ale rosnące realne dochody i stopniowo słabnące skutki restrykcyjnej polityki pieniężnej powinny z czasem wspierać wzrost popytu – podsumowała prezes Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde.
Instytucja pozostawiła też otwarte drzwi do dalszego łagodzenia polityki. Ekonomiści prognozują, że do końca tego roku stopa depozytowa w EBC spadnie do poziomu 2 procent.
TV Trwam News



