fot. PAP/Tytus Żmijewski

Prof. G. Kucharczyk: Informacje o rzekomych przełomach w sprawie ekshumacji na Wołyniu to tylko kolejne propagandowe deklaracje

Ukraina i Polska wymieniły się listami miejsc do poszukiwań i ekshumacji szczątków wzajemnych konfliktów historycznych. Taką informację przekazał wiceminister kultury Ukrainy ds. integracji europejskiej, Andrij Nadżos.

Ponadto według doniesień medialnych strona ukraińska wydała też zgodę na poszukiwania szczątków Polaków w miejscu, gdzie w ubiegłym roku odkryto polskie pochówki.

Profesor Grzegorz Kucharczyk nie wierzy w wiarygodność tych zapowiedzi. Uważa, że mają one związek ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w Polsce.

Tutaj mamy kolejne zabiegi propagandowe, a nie wyraz pewnej woli politycznej do działania, zwłaszcza ze strony ukraińskiej. Nie przywiązywałbym wagi do tego komunikatu. Dziwne, że te same siły polityczne, które przestrzegały i przestrzegają przed obcymi interwencjami w proces wyborczy w Polsce, pomijają wątek ukraiński, bo ewidentnie strona ukraińska też pod wpływem dyplomacji kierowanej przez Radosława Sikorskiego nagle daje oznaki tego, że będzie tutaj jakieś otwarcie w stronę upamiętnienia ofiar ludobójstwa popełnianego przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu – powiedział historyk.

W latach 1943-1945 na Wołyniu, Podolu i w Galicji Wschodniej zginęło według różnych szacunków od 100 do nawet 200 tys. Polaków zamordowanych przez oddziały UPA i miejscową ludność.

RIRM

drukuj