Prof. A. Jabłoński: Stałym elementem treningu koalicji rządzącej jest ośmieszanie kultu religijnego, poniżanie duchownych, a zwłaszcza uderzanie w Radio Maryja i jego Dyrektora
W Polsce zaczyna się kształtować „nowa świecka tradycja” uczestniczenia władz państwowych w przygotowaniach do obchodów ważnych świąt katolickich. Część ekipy i zwolenników koalicji obecnie rządzącej Polską trenowała już znacznie wcześniej, przygotowując się do tego poprzez zakłócanie Mszy świętych, profanowanie katolickich symboli religijnych czy wręcz fizyczne ataki na Kościół. Stałym elementem treningu było też ośmieszanie kultu religijnego, poniżanie duchownych, a zwłaszcza uderzanie w Radio Maryja i jego Dyrektora – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.
W Polsce zaczyna się kształtować zjawisko, które można by określić jako „nową świecką tradycją” w przygotowaniach władz państwowych do obchodów ważnych świąt katolickich. Aby zrozumieć tę sytuację, warto przyjrzeć się kilku kluczowym momentom, które na zawsze mogą wpisać się w historię polityczną Polski.
– Część ekipy i zwolenników koalicji obecnie rządzącej Polską trenowała już znacznie wcześniej, przygotowując się do tego poprzez zakłócanie Mszy świętych, profanowanie katolickich symboli religijnych czy wręcz fizyczne ataki na Kościół. Stałym elementem treningu było też ośmieszanie kultu religijnego, poniżanie duchownych, a zwłaszcza uderzanie w Radio Maryja i jego Dyrektora. Wszystko to zgodnie z zaleceniem opiłowywania katolików z pewnych przywilejów dla ich dobra, aby uświadomili sobie prawdziwy sens bycia jedynie pielgrzymami na tym łez padole – podkreślił prof. Arkadiusz Jabłoński.
Przywilejami – jak dodał felietonista – które postanowiono znacząco opiłować okazały się być: prawo do rzetelnej informacji, prawo do bycia niewinnym przed uprawomocnieniem wyroku, czy nawet prawo do miru domowego.
– Tradycja uczestniczenia władzy koalicji 13 grudnia w przygotowaniach do najważniejszych świąt katolickich w Polsce została zainaugurowana zaraz po objęciu władzy w 2023 roku. Zaczęło się od pomocy wiernym w radosnym przeżywaniu ówczesnych świąt Bożego Narodzenia poprzez „uwolnienie” ich od niepokojących informacji płynących z mediów. Najpierw wyłączono sygnał anten i magazynów informacyjnych Telewizji Polskiej i Polskiego Radia, a potem postawiono je w stan likwidacji. (…) Z kolei w święta Wielkiej Nocy i to Wielki Piątek władza starała się za wszelką cenę podtrzymać nastrój cierpienia i tortur. Logika sądu Piłata panująca w sejmowych komisjach śledczych była jedynie przygrywką do aresztowania księdza Olszewskiego i dwóch urzędniczek oraz rozpoczęcia polowania na poważnie chorego byłego ministra sprawiedliwości – zwrócił uwagę.
Podkreślił również, że w ten sposób władza pokazała, co to znaczy upodlić człowieka oraz że można oskarżać bez aktu oskarżenia. Z kolei w ramach tegorocznych przygotowań do świąt Bożego Narodzenia 19 grudnia dopuszczono do przeszukania przez policję klasztoru dominikanów w Lublinie.
– Rząd uzmysłowił w ten sposób Polakom, katolikom, że w wydarzeniu Narodzin Jezusa towarzyszyła akcja siepaczy króla Heroda, który całe wydarzenie sprowadził do obawy przed utratą władzy za sprawą nowego króla żydowskiego. Wtargnięcie z bronią, dwugodzinne przeszukiwanie i fotografowanie pomieszczeń mieszkalnych zakonników, wykorzystanie w akcji dronów to raczej rodzaj zakłócenia miru domowego, który rzecznik Archidiecezji Lubelskiej określił jako bezprecedensowy od czasów II wojny światowej – zaznaczył socjolog.
radiomaryja.pl



