Rolnik D. Murawiec: Źródło problemów, z jakimi się mierzymy i w przyszłości będziemy musieli się mierzyć – pochodzi z Komisji Europejskiej
Chcemy pokazać, że źródło problemów, z jakimi się mierzymy i w przyszłości będziemy musieli się mierzyć, pochodzi z Komisji Europejskiej i z Parlamentu Europejskiego, ponieważ to tam zapadają niekorzystne dla nas decyzje. Chcemy bardzo głośno wyartykułować, które działania nam najbardziej przeszkadzają, w których działaniach widzimy największe zagrożenia nie tylko dla funkcjonowania rolnictwa, leśnictwa czy myślistwa, ale także z punktu widzenia konsumenta czy mieszkańca Unii Europejskiej – zaznaczył Damian Murawiec, rolnik, koordynator protestów rolniczych w województwie warmińsko-mazurskim, mówiąc we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja o proteście rolników, leśników i myśliwych, jaki odbędzie się 3 stycznia na ulicach Warszawy.
W piątek 3 stycznia w Warszawie odbędzie się wspólny protest rolników, pracowników leśnych i myśliwych.
– Będzie obecna Izba Rolnicza jako samorząd rolniczy, związki zawodowe, a także stowarzyszenia i inicjatywy oddolne, jakie przede wszystkim powstały w tym roku na fali dużych protestów, które odbywały się w lutym i w marcu. Oprócz środowisk rolniczych obecni z nami będą też transportowcy, a także myśliwi i leśnicy, ponieważ pokazujemy i chcemy pokazać, że źródło problemów, z jakimi się mierzymy i w przyszłości będziemy musieli się mierzyć (…), pochodzi z Komisji Europejskiej i z Parlamentu Europejskiego, ponieważ to tam zapadają niekorzystne dla nas decyzje – mówił Damian Murawiec.
Data manifestacji jest nieprzypadkowa, bowiem 3 stycznia Polska obejmuje prezydencję w Unii Europejskiej.
– Dlatego tego dnia chcemy pokazać nasze niezadowolenie z obecnie wprowadzonej polityki Unii Europejskiej. Chcemy bardzo głośno wyartykułować, które działania nam najbardziej przeszkadzają, w których działaniach widzimy największe zagrożenia nie tylko dla funkcjonowania rolnictwa leśnictwa czy myślistwa, ale także z punktu widzenia konsumenta czy mieszkańca Unii Europejskiej. (Chcemy pokazać – radiomaryja.pl), że większość tych decyzji po prostu podraża nam codzienne życie – coraz droższa jest żywność, paliwo, energia. To jest sztucznie tworzone na bazie klimatycznej ideologii: dodatkowe podatki, różnego rodzaju daniny. Przez to nasze codzienne życie jest (drogie – radiomaryja.pl), a będzie jeszcze droższe – podkreślał rolnik.
Protest odbędzie się nie tylko przeciwko polityce klimatycznej Unii Europejskiej, ale też m.in. przeciwko umowie handlowej UE z państwami zrzeszonymi w organizacji Mercosur i przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi.
– Zielony Ład to jedno, ale we wrześniu został opublikowany raport, tzw. dialog strategiczny dla rolnictwa, gdzie zespół ekspertów pod przewodnictwem niemieckiego historyka opracował taki raport dla Komisji Europejskiej, mówiąc wprost: wytyczne, w jakim kierunku powinna podążać Komisja Europejska, jakie podejmować decyzje, żeby kształtować nową politykę rolną czy nową politykę w rolnictwie. Niestety tam jest bardzo dużo takich zapisów, że należy odstępować od diety, gdzie spożywamy mięso na rzecz (…) diety typowo roślinnej. Jest tam też wskazane, że powinno wygaszać się hodowlę zwierząt na terenie Unii Europejskiej, za co mają być jakiegoś rodzaju rekompensaty. Czyli spodziewamy się, że to będzie krok w tę samą stronę, (…) jak z polskimi stoczniami, z polskim rybołówstwem czy (…) z polskimi kopalniami – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.
[Więcej informacji o nadchodzącym proteście rolników].
Całość rozmowy z Damianem Murawcem jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



