S. Fudakowski: D. Tusk kontynuuje rozpoczętą przez komunistów wojnę z narodem polskim. Zmierza to do tego, aby z Polaków zrobić w sposób demokratyczny niewolników
Kontynuuje to [wojnę z narodem polskim – red.] dzisiaj Donald Tusk w myśl zasady, że stosuje prawo tak, je rozumie, czyli mamy oderwanie prawa, legislacji, od etyki. Mamy etykę sytuacyjną – każdy ma swój strój. W związku z tym mamy ciąg dalszy, oczywiście (jeszcze) w wersji już niemilitarnej, zmierzający do tego, żeby z Polaków zrobić w sposób demokratyczny niewolników. Robi się to precyzyjnie, przy pomocy oddziaływań mentalnych, przede wszystkim broni informacyjnej, która idzie przez media – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Stanisław Fundakowski, sekretarz stowarzyszenia „Godność”, uczestnik strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku, odnosząc się do przypadającej 13 grudnia kolejnej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
43 lata temu gen. Wojciech Jaruzelski ogłosił wprowadzenie w Polsce stanu wojennego. Był to dalszy ciąg wojny komunistów z narodem polskim.
– Kontynuuje to dzisiaj Donald Tusk w myśl zasady, że stosuje prawo tak, jak je rozumie, czyli mamy oderwanie prawa, legislacji, od etyki. Mamy etykę sytuacyjną – każdy ma swój strój. W związku z tym mamy ciąg dalszy, oczywiście (jeszcze) w wersji już niemilitarnej, zmierzający do tego, żeby z Polaków zrobić w sposób demokratyczny niewolników. Robi się to precyzyjnie, przy pomocy oddziaływań mentalnych, przede wszystkim broni informacyjnej, która idzie przez media. Tutaj jedna uwaga – media są o tyle wolne, o ile dziennikarze, którzy pracują w tych mediach, zabezpieczają tę wolność swoją odwagą, kiedy stają przy głoszeniu prawdy – akcentował Stanisław Fudakowski.
Dzisiaj, 43 lata po tamtych wydarzeniach, Polakom potrzebna jest mądrość w celu podejmowania trafnych decyzji – podkreślił działacz opozycji antykomunistycznej.
– Decyzji politycznych w Polsce nie podejmują – wbrew pozorom – w momencie wyborów żadni politycy. Tę decyzję podejmują wyborcy. I to od wyborców zależy, kto będzie namaszczony np. na przyszłego prezydenta. To nie prezydent zwycięża w tych wyborach. Pytanie brzmi: czy Polacy dobrze wybiorą mądrego, oddanego Ojczyźnie gospodarza? To od Polaków będzie zależało w maju, kogo będziemy wybierać. To jest test na wybór Polaków – wyjaśnił gość „Aktualności dnia”.
Polskie społeczeństwo musi zapobiec procesowi swojego zobojętnienia wobec zagrożeń czyhających obecnie na naszą Ojczyznę – zaznaczył sekretarz stowarzyszenia „Godność”.
– Musimy przepędzić resztki komuny z naszych głów. Największym zagrożeniem Polaków są sami Polacy wtedy, kiedy są obojętni. Do tego prowadziła działalność komunistów – żeby Ojczyzna przestała być wartością. My musimy przywrócić wartość Ojczyzny, ale w naszych głowach, która ma się objawić naszą aktywnością, zaangażowaniem i mądrą decyzją. Jednocześnie musimy zacząć realnie oglądać rzeczywistość i zacząć wzajemnie ze sobą współdziałać dla dobra wspólnego. I jeszcze jedna rzecz: Polakiem nie wystarczy się urodzić. Polskę trzeba jeszcze w odpowiednim wieku świadomie wybrać, aby rzeczywiście to owocowało dla wszystkich – tłumaczył uczestnik strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku.
Należy zachowywać pamięć historyczną o wydarzeniach z grudnia 1981 roku, ponieważ obecnie prowadzone są działania mające na celu odarcie z tej pamięci polskiego społeczeństwa – szczególnie ludzi młodych.
– Robi się to celowo, na naszych oczach, aby zbombardować Polskę u samych korzeni, tzn. wyrzucić to, co było murem oporowym przez prawie 1100 lat, czyli Kościół katolicki, który dawał mocne fundamenty antropologiczne, aksjologiczne, ten właśnie oporowy mur, który pozwalał nam wytrwać w rozmaitych trudnych sytuacjach politycznych naszych dziejów. Druga rzecz: dzisiaj cała technologia, która jest wspaniała – nie namawiam do niszczenia komputerów, elektroniki, tylko do mądrego jej używania. Nie może dochodzić do takiej sytuacji, w której małe dzieci przez 5 godzin oglądają komputer, którego nie rozumieją, bo są małe. Nie może dochodzić do takiej sytuacji, że dziewczyna i chłopak siedzą naprzeciwko siebie, znają się oczywiście, i wpatrzeni są tylko w komputery. Ani chwili nawet nie popatrzą sobie w oczy. To jest relacja martwa. My musimy mieć relacje z innymi ludźmi. Żywe! – apelował Stanisław Fudakowski.
Zbrodnie popełnione przez komunistów w Polsce nie zostały rozliczone po transformacji ustrojowej. Natomiast rząd Donalda Tuska, zwany potocznie „koalicją 13 grudnia”, podjął decyzję o przywróceniu pełnych emerytur byłym funkcjonariuszom komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. To hańba na honorze Polaków – podkreślił gość Radia Maryja.
– Myśmy siedzieli w więzieniach, z wyrokami, koleżanki i koledzy byli internowani, świeccy i księża oddawali życie za Polskę, za solidarność Polaków, za Ojczyznę, żeby była suwerenna, a my dajemy w tej chwili odpłatę naszym okrutnym prześladowcom. To jest po prostu niszczenie zasad honorowych. My na takich decyzjach nie zbudujemy przyszłości dla młodego pokolenia. Młode pokolenie nie będzie rozumiało, dlaczego ma bronić Ojczyzny, skoro zarówno ci, którzy się poświęcali, jak i ci, którzy ich prześladowali, dostają to samo, po denarze. Przecież to jest gorzej niż dom wariatów. My musimy wreszcie to przeciąć i odebrać komunistom to, co dostali – zaznaczył działacz opozycji antykomunistycznej.
Całą rozmowę ze Stanisławem Fudakowskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].
radiomaryja.pl



