Ojciec Święty zakończył cykl katechez o Duchu Świętym i Kościele
Ojciec Święty Franciszek powiedział, że nadzieja nie jest pustym słowem czy mglistym pragnieniem, ale jest pewnością opartą na wierności Boga. „Tylko taką nadzieję powinniśmy przekazywać światu” – zaznaczył papież Franciszek. W środę Papież zakończył cykl katechez o Duchu Świętym i Kościele. Tytuł środowego rozważania – jak nauczał – nawiązuje do słów Apokalipsy: „Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!”.
Słowa z Apokalipsy „Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!” są skierowane do Zmartwychwstałego Jezusa, ponieważ wciąż oczekujemy na Jego powrót w chwale, a także do Ducha Świętego, gdyż po zmartwychwstaniu Chrystusa, to On czyni Go obecnym w Kościele.
Papież Franciszek podkreślił, że Duch jest też źródłem naszej nadziei.
– Nadzieja nie jest pustym słowem ani naszym mglistym pragnieniem, by wszystko poszło dobrze. Nie. Nadzieja jest pewnością, ponieważ opiera się na wierności Boga swoim obietnicom, dlatego właśnie nazywana jest cnotą teologalną, ponieważ jest dana przez Boga i ma Boga za poręczyciela. Nie jest to cnota bierna, która ogranicza się do oczekiwania na rozwój wydarzeń. To cnota niezwykle aktywna, która pomaga im zaistnieć – mówił Ojciec Święty.
Podczas pozdrowień Polaków, Papież przypomniał znaczenie Mszy świętych roratnich.
– W Waszym kraju żywa jest tradycja adwentowych Mszy świętych roratnich. Niech głęboka symbolika tej liturgii, jak również bogate w treść pieśni adwentowe pomogą Wam zanosić do Boga tę prastarą modlitwę Kościoła: „Marana Tha – przyjdź Panie” – powiedział papież Franciszek.
Na zakończenie Ojciec Święty apelował o modlitwę w intencji pokoju na świecie. Wyraził nadzieję, że pokój i bezpieczeństwo zapanują na syryjskiej ziemi, a wyznawcy różnych religii będą mogli tam żyć w przyjaźni i poszanowaniu jednych przez drugich.
RIRM



