fot. PAP/Paweł Supernak

Minister nauki zamieszany w nepotyzm na Uniwersytecie Szczecińskim

Zmiany regulaminu uczelni umożliwiły żonie ministra nauki, Dariusza Wieczorka, awans na stanowisko dyrektorskie na Uniwersytecie Szczecińskim. O sprawie poinformował portal Wirtualna Polska.

Przed zmianami w regulaminie dyrektorem na Uniwersytecie Szczecińskim mogła zostać osoba, która posiadała stopień doktora. Tymczasem żona ministra nauki jest magistrem. Usunięcie tego wymogu umożliwiło objęcie przez nią stanowiska na uczelni. Z kolei żona rektora Uniwersytetu Szczecińskiego została powołana przez ministra Dariusza Wieczorka do Komisji Ewaluacji Nauki.

To nepotyzm i niszczenie polskiej nauki – skomentował były szef resortu edukacji i nauki, Przemysław Czarnek.

– Zwykłe kumoterstwo, nepotyzm, a przede wszystkim [działanie – radiomaryja.pl] na szkodę polskiej nauki i szkolnictwa wyższego – tak można określić działania, które zostały podjęte na Uniwersytecie Szczecińskim po to, żeby zatrudnić żonę pana ministra Wieczorka. Odwdzięczenie się polega na tym, że z kolei żona pana rektora trafiła do Komisji Ewaluacji Nauki. Niczego więcej nie można się spodziewać po tych ludziach w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Szkoda, bo wszystko jest dzisiaj nie tak, jak powinno być. Wielkie projekty naukowe, wielkie inwestycje naukowe zostały wstrzymane, a w ministerstwie panuje kumoterstwo. Na pewno będziemy się odnosić do całego zła, które zostało wyrządzone w nauce i szkolnictwie wyższym przez ten rok – mówił Przemysław Czarnek.

Wirtualna Polska zauważyła, że odkąd Dariusz Wieczorek został ministrem nauki, współpraca między jego resortem a szczecińską uczelnią poważnie się zacieśniła.

Ponadto – jak poinformowano – rektor Uniwersytetu Szczecińskiego otrzymał podwyżkę od ministra nauki, dzięki której zarabia więcej o ok. 10 tys. złotych brutto miesięcznie.

RIRM

drukuj