PAP/EPA

Próba unieważnienia wyborów prezydenckich w Rumunii

Trwa polityczny chaos w Rumunii. Sąd Konstytucyjny w tym kraju zdecydował, że należy ponownie przeliczyć głosy w I turze wyborów prezydenckich, w której zwyciężył kandydat prawicy. Decyzja zapadnie 2 grudnia.

W poniedziałek 2 grudnia ma zapaść decyzja o unieważnieniu lub zatwierdzeniu wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich w Rumunii – poinformował w piątek rumuński Sąd Konstytucyjny.

– Próby wykluczania pewnych partii politycznych uznawanych za radykalne pojawiają się w całej Europie. Wydaje się, że w Rumunii tez trwa taka próba. Problem nie jest w partiach, tylko w poparciu społecznym. Próby unieważnienia wyborów mogą doprowadzić do chaosu, zamętu, konfliktu społecznego. Pamiętajmy, co działo się w Gruzji; Stanach Zjednoczonych, kiedy cztery lata temu wykluczano Donalda Trumpa. Chaos w państwie przygranicznym, jeżeli mówimy o wojnie na Ukrainie – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Rumunii odbyła się 24 listopada. Zwyciężył w niej Calin Georgescu, reprezentant prawicy startujący jako kandydat niezależny.

TV Trwam News/PAP

drukuj