fot. PAP/Marian Zubrzycki

M. Brzezinski: Złożyłem rezygnację z funkcji ambasadora USA w Polsce

Mark Brzezinski poinformował, że złożył rezygnację z funkcji ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce. Ambasadorem będzie do 20 stycznia 2025 roku.

Mark Brzeziński prawie trzy lata pełnił funkcję ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce. Za cel obrał sobie wsparcie dla lewicowej agendy – poprzez m.in. promocje środowisk LGBT, które zapraszał do ambasady. Dyplomata wielokrotnie brał udział w paradach równości.

„Dziś wraz z moimi kolegami i koleżankami z Misji USA wzięliśmy udział w Paradzie Równości w Warszawie. Jesteśmy dumni, że możemy być sojusznikami społeczności LGBTQI+ i wspierać ruch równościowy” – napisał Mark Brzezinski w czerwcu tego roku.

Dziś wraz z moimi kolegami i koleżankami z Misji USA wzięliśmy udział w Paradzie Równości w Warszawie. Jesteśmy dumni, że możemy być sojusznikami społeczności LGBTQI+ i wspierać ruch równościowy. Prawa człowieka są uniwersalne i każdy ma prawo w pełni z nich korzystać. Stany… pic.twitter.com/k4Ucc4IQXY

— Ambasador Mark Brzezinski (@USAmbPoland) June 15, 2024

Ambasador poinformował, że list rezygnacyjny złożył na ręce prezydenta USA, Joe Bidena.

„Jestem niezmiernie wdzięczny za obdarzenie mnie zaufaniem do podjęcia tej misji” – przekazał Mark Brzezinski w mediach społecznościowych.

Warto przypomnieć, że do ambasady zaprosił między innymi Barbarę Kurdej-Szatan i to już po jej ordynarnym ataku na Straż Graniczną. Aktorka nazwała polskich funkcjonariuszy mordercami, ale najwyraźniej taki język nie przeszkadzał ambasadorowi. Mark Brzeziński dał też wyraz temu, że nie do końca zna historię państwa przyjmującego, czyli Polski. Powielał kłamstwa, pisząc nie o niemieckiej, a nazistowskiej okupacji.

Wspólnie z Second Gentleman  zwiedziliśmy Fabrykę Schindlera – muzeum ukazujące życie w Krakowie podczas nazistowskiej okupacji” – pisał.

Wspólnie z @SecondGentleman zwiedziliśmy Fabrykę Schindlera – muzeum ukazujące życie w Krakowie podczas nazistowskiej okupacji. To ważna lekcja o zachowaniu człowieczeństwa w przerażającym okresie historii. pic.twitter.com/Uo4d6O7fY8

— Ambasador Mark Brzezinski (@USAmbPoland) January 28, 2023

Jak teraz podkreślił Mark Brzezinski, pełnienie funkcji ambasadora było jednym z jego życiowych marzeń, a on sam nigdy sobie nie wyobrażał, że będzie pełnił funkcję ambasadora USA w Polsce. Warto przypomnieć, iż ambasador Stanów Zjednoczonych nie pozostawał bezstronny w kontekście polskiej polityki wewnętrznej. W przeszłości wielokrotnie spotykał się z politykami obecnej koalicji rządzącej. Do takich spotkań dochodziło, gdy obecnie rządzący byli jeszcze w opozycji. Wziął udział w organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego Campusie Polska Przyszłości. Ponadto spotykał się ze stowarzyszeniami sędziów i prokuratorów Iustitia czy Lex Super Omnia.

Mark Brzezinski zadedykował czas spędzony w Polsce jako ambasador swojej mamie, Emilie Benes Brzezinski, która zmarła 22 lipca 2022 roku, gdy pełnił służbę w Polsce.

„Jej opanowanie, wytrwałość, błyskotliwość, kreatywność, duch innowacyjności i pozytywne nastawienie towarzyszyły każdej minucie każdego dnia, kiedy byłem tutaj, w Polsce” – czytamy.

Dyplomata podziękował także prezydentowi Joe Bidenowi.

„Jego wiara we mnie determinowała mnie do robienia wszystkiego, co w mojej mocy, aby sprostać jego prezydenturze” – napisał.

„Jestem niezwykle zaszczycony, że mogę służyć temu prezydentowi, naprawdę wielkiemu amerykańskiemu prezydentowi” – podkreślił.

Ambasador dodał, że swoją funkcję będzie jeszcze pełnił przez 56 dni.

„Będziemy dążyć do realizacji amerykańskich interesów w każdej chwili” – zapewnił Mark Brzezinski.

PAP/TV Trwam News

drukuj