Co dalej z umową z Mercosurem?
W przyszłym tygodniu mamy poznać stanowisko rządu w sprawie umowy z Mercosurem. W piątek wizytę w Polsce złożyła francuska minister rolnictwa. Paryż szuka większości blokującej. Są obawy, że Komisja Europejska będzie próbowała przyjąć umowę z pominięciem państw członkowskich.
Umowa o wolnym handlu między Unią Europejską, a krajami Mercosuru może zostać zawarta już piątego lub szóstego grudnia. Żywność wyprodukowana w Ameryce Południowej nie spełnia unijnych norm.
– Konkurencja rynkowa sprawi, że polscy rolnicy zostaną wykluczeni z obrotu swoimi produktami, a to będzie w konsekwencji czasu prowadziło do upadku gospodarstw mniejszych i średnich – zauważyła dr Urszula Solińska-Marek z Dolnośląskiej Izby Rolniczej.
Już w pierwszych latach funkcjonowania umowy Unię Europejską mogą zalać tysiące ton wołowiny i mięsa drobiowego. Do podpisania umowy dążą Niemcy.
– W obszarze tej współpracy są towary, produkty przemysłowe, usługi, a więc to w innej pozycji stawia stronę niemiecką – mówił Czesław Siekierski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Niemcom zależy na eksporcie samochodów do krajów Mercosuru. Po drugiej stronie sporu staje Francja. Rolnictwo to dla niej ważna gałąź gospodarki, która stanowi siedem proc. PKB. W poszukiwaniu sojuszników do Warszawy przyjechała francuska minister rolnictwa.
– Francja planuje utworzenie mniejszości blokującej. Z tego punktu widzenia pozycja Polski jest dla nas strategiczna, ale nie będzie ona wystarczająca – powiedziała Annie Genevard, francuska minister rolnictwa.
Komisja Europejska może podzielić umowę z Mercosurem na dwie części. Mniej kontrowersyjne zapisy da do zatwierdzenia państwom członkowskim. Resort rolnictwa zdaje sobie sprawę z ryzyka, co w Sejmie potwierdził wiceszef resortu, Stefan Krajewski.
– By uniknąć wymogu jednomyślności, Komisja Europejska może próbować wydzielić część handlową jako odrębną umowę – oznajmił Stefan Krajewski, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.
Wtedy potrzebna będzie większość blokująca w Radzie Unii Europejskiej. Poseł Krzysztof Ciecióra z PiS ostrzegał, że Mercosur to nowy Nord Stream, czyli nowy sposób Niemiec na budowanie gospodarczych wpływów.
– Tylko z innej strony i z innymi produktami. Faktycznie jest tak, że Niemcy jako importer żywności do swojego kraju, a wcześniej importer gazu, chcą importować żywność, by później ją redystrybuować – wskazał Krzysztof Ciecióra, poseł PiS.
Wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak, przypomniał, iż unijna polityka zagraża polskiemu bezpieczeństwu żywnościowemu.
„Nie może być tak, jak z górnictwem, że produkcja żywności w Polsce będzie kolejną branżą, którą zlikwidujemy z powodu kaprysu eurokratów” – akcentował Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu.
MERCOSUR – nowe zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa żywnościowego. pic.twitter.com/yXw0VYnCWq
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) November 20, 2024
W sprawie Mercosuru stanowisko zajął resort rolnictwa, nie zajął go za to rząd, rolnicy obawiają się, że to zły sygnał. W tym tygodniu protestowali oni w Warszawie, jeśli nic się nie zmieni, ponownie mogą wyjść na ulice.
– Zwłaszcza, że czas jest ku temu bardzo dobry, bo są po robotach polowych, jest czas, kiedy rzeczywiście wszystkie te prace polowe zostały zakończone – mówił Marek Wojciechowski, wicemarszałek województwa lubelskiego.
Stanowisko rządu w sprawie umowy z krajami Mercosuru mamy poznać w przyszłym tygodniu.
– Przygotowujemy wspólnie z Ministerstwem Rozwoju i Technologii stanowisko dla rządu. Rząd przyjmie stanowisko we wtorek. Nie sądzimy, że będzie to inne stanowisko niż negatywne – powiedział Czesław Siekierski.
Rolnicy oczekują, że rząd stanie w ich obronie. Krajowa Rada Izb Rolniczych chce od Sejmu specjalnej uchwały, taką złożyli już posłowie PiS. Poseł Anna Gembicka chce, by posłowie poparli dokument jak najszybciej, wytykała jednocześnie politykom PSL, że umowę niekorzystną dla polskich rolników forsuje unijna frakcja, z którą współpracują.
– Wy jesteście w Europejskiej Partii Ludowej, to wystąpcie z Europejskiej Partii Ludowej, która forsuje tę umowę, wykażcie się chociaż raz odwagą – podkreśliła Anna Gembicka, poseł PiS.
Częścią Europejskiej Partii Ludowej jest też Platforma Obywatelska.
TV Trwam News



