fot. FB/Caritas Archidiecezji Wrocławskiej

18. Dolnośląski Dzień Treningowy Programu Aktywności Motorycznej Olimpiad Specjalnych

Za nami 18. Dolnośląski Dzień Treningowy Programu Aktywności Motorycznej Olimpiad Specjalnych. To wyjątkowe wydarzenie objęte honorowym patronatem ks. abp. Józefa Kupnego, metropolity wrocławskiego, zgromadziło 120 zawodników, którzy mimo wielu ograniczeń pokazali, że mają w sobie ogromną moc.

Na hali sportowa w Dobroszycach po raz 18. odbyła się wielka impreza sportowa przeznaczona dla osób, które na co dzień zmagają się z niepełnosprawnościami.

– Tutaj nasi zawodnicy nie rywalizują między sobą, natomiast mają okazję zaprezentować swoje umiejętności w konkurencjach najprostszych czynności. Nasi zawodnicy przez cały rok przygotowują się do tych zawodów, aby w Dobroszycach móc pokazać się z najlepszej strony i za to swoje osiągnięcie zdobyć zloty medal – mówiła Ilona Trzciańska-Senger, nauczyciel w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym Caritas archidiecezji wrocławskiej, trener i działacz Olimpiad Specjalnych.

W wydarzeniu wzięło udział 120 zawodników, którzy przybyli z terenu całego Dolnego Śląska ze swoimi rodzicami, opiekunami, trenerami. Najmłodszy uczestnik miał 8 lat, z kolei najstarszy 78 lat. Bez względu na wiek i poziom sprawności każdy z nich był wygrany.

– Każdy jest medalistą, każdy jest zwycięzcą, bo pokonał to, co jest – jak można powiedzieć w chrześcijaństwie – niezwykłe, czemu nadajemy znaczenie, a więc cierpienie, chorobę, coś, co dla dzisiejszego świata jest trudne do przyjęcia, do akceptowania, tutaj jest to przyjęte. To miejsce pokazuje, jak nasze problemy są często małe. Jak prawdziwe są trudności tych ludzi, z którymi oni się zmagają, z jaką prostotą do nich podchodzą, nasze trudne sprawy okazują się znacznie mniejsze – oznajmił Paweł Trawka, rzecznik prasowy Caritas archidiecezji wrocławskiej.

Jedna z wielu konkurencji to tzw. strzał na bramkę – akcentował Wojciech Solarski, student wychowania fizycznego.

– Bieg z przeszkodami, jest unoszenie głowy do góry na materacu, jest rzucanie woreczkami do celu, zbijanie kręgli. Także naprawdę konkurencje są tu urozmaicone – zauważył Wojciech Solarski, student V roku Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.

Radość uczestników jest nie do opisania.

– Jest to dla nich bardzo ważny dzień, bardzo się cieszą, żyją tymi zawodami cały rok, po przyjeździe opowiadają swoim kolegom, jak było fajnie, wrażenia, medale – podkreśliła Katarzyna Matys, fizjoterapeuta, trener, przewodnicząca klubu Olimpiad Specjalnych.

TV Trwam News

drukuj