Rząd D. Tuska buduje 49 Centrów Integracji Cudzoziemców dla nielegalnych migrantów?
Rząd Donalda Tuska buduje 49 Centrów Integracji Cudzoziemców dla migrantów, którzy trafią do nas w ramach paktu migracyjnego – ostrzegło Prawo i Sprawiedliwość. Rządzący przekonywali, że będą to miejsca na wzór tych dla uchodźców z Ukrainy. Tymczasem aby zwiększyć bezpieczeństwo wschodniej granicy, niedługo ruszy budowa „Tarczy Wschód”. Rządzący nie wykluczyli wywłaszczeń gruntów.
Nielegalni migranci wciąż próbują przekroczyć polsko-białoruską granicę. W tym roku odnotowano już ponad 28 300 prób – wskazał rzecznik Straży Granicznej, podpułkownik Andrzej Juźwiak.
– We wrześniu ta liczba wynosiła ok. trzy tysiące, a w październiku było około 1200 tego typu prób – powiedział ppłk Andrzej Juźwiak.
Według danych Ministerstwa Obrony Narodowej od początku roku wojsko strzegące granicy oddało ponad 1600 strzałów ostrzegawczych. Migranci są agresywni i niebezpieczni.
– W stronę polskich służb nierzadko lecą kamienie, konary i gałęzie. Dochodzi także do uszkodzenia pojazdów służbowych – oznajmił rzecznik Straży Granicznej.
Wiceminister obrony narodowej, Stanisław Wziątek, zwrócił uwagę, że bezpieczeństwo na polsko-białoruskiej granicy wzrasta, a sama zapora na granicy jest wzmacniana i modernizowana.
Za chwilę ruszy budowa fortyfikacji na polsko-białoruskiej granicy w ramach Narodowego planu bezpieczeństwa „Tarcza Wschód”.
– Będzie obejmował zarówno inwestycje o charakterze infrastrukturalnych, jak i inwestycje, które będą gwarantowały wykorzystywanie najnowszych systemów elektronicznych, monitorowania – oznajmił wiceminister Stanisław Wziątek.
Z budżetu państwa przeznaczone zostanie 10 mld złotych. Resztę kosztów pokryć ma Unia, ale środków – jak dotąd – nie zapewniono. Inwestycje będą wiązać się z przejmowaniem gruntów.
– Oczywiście będzie to wyceniane przez niezależnego biegłego. Będziemy rzeczywiście chcieli prowadzić działania wywłaszczeniowe, ale to jest wyłącznie ostateczność – wskazał wiceszef MON.
Choć Polskę atakują nielegalni migranci od Wschodu, to zagrożenie płynie też z terytorium Unii Europejskiej.
Prawo i Sprawiedliwość ostrzegło, że unijni włodarze chcą jak najszybciej wdrożyć pakt migracyjny. Nie ukrywa tego szef Rady Europejskiej, Charles Michel.
„Pakt powinien zostać wdrożony w nadchodzących miesiącach, zasadniczo powinien zostać w pełni wdrożony w 2026 roku” – wskazał Charles Michel w European Newsroom.
Partia Jarosława Kaczyńskiego domaga się rezygnacji z planu relokacji nielegalnych migrantów wewnątrz Wspólnoty. Zamiast tego powinny powstać procedury pozwalającej na szybkie odsyłanie migrantów do ojczystych krajów. Tymczasem – jak się okazuje – rząd Donalda Tuska przygotowuje w Polsce 49 Centrów Integracji Cudzoziemców. Koalicjanci, próbowali wytłumaczyć ten pomysł, mówiąc o wdrażaniu planu z 2021 roku.
– 49 ośrodków było budowane jeszcze za poprzedniej władzy, a więc za PiS – zaakcentował Łukasz Michnik, rzecznik Lewicy.
– Mówimy o miejscach, gdzie pracodawcy mogliby w zdecydowanie szybszy sposób uzyskiwać zgody na prace osób – dodał Jarosław Rzepa, poseł PSL.
Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości wskazali wprost, iż rząd Donalda Tuska buduje 49 centrów dla nielegalnych migrantów. Do nich tysiące niebezpiecznych osób przekierują państwa Europy Zachodniej.
– My mieliśmy dwa ośrodki, które pomagały osobom, które uciekały przed wojną. Teraz pod tą samą nazwą Donald Tusk robi ośrodki, które przyjmą osoby z paktu migracyjnego – mówił Piotr Müller, europoseł PiS.
Według posła Konfederacji, Grzegorza Płaczka, rząd ukrywa prawdę, bojąc się reakcji Polaków.
– Rząd się zorientował, że Polacy są przeciwnikami nielegalnych migrantów w Polsce, uczą się na doświadczeniach Francji, Niemiec i chociażby Szwecji – zauważył Grzegorz Płaczek, poseł Konfederacji.
Jakiekolwiek obozy i zakazy nie zapewnią nam bezpieczeństwa – spuentował dr Leszek Pietrzak.
– Ci migranci nie będą przebywali tylko w tych wyodrębnionych ośrodkach – zapewne strzeżonych – tylko rozejdą się po kraju – oznajmił dr Leszek Pietrzak.
Pakt migracyjny sprawi, że w Polsce będzie dochodzić do tragicznych sytuacji obserwowanych dziś w Niemczech czy we Francji – zaznaczył politolog, Piotr Siekański.
– Widać, jak wielkie napięcia i stresy powoduje to w społeczeństwach Europy Zachodniej. Jeżeli tam to się nie przyjęło, to dlaczego my musimy być obarczani tego konsekwencjami – podsumował Piotr Siekański.
Pakt migracyjny daje możliwość nieprzyjęcia relokowanych migrantów, ale grożą za to surowe kary finansowe – 20 tys. euro za jedną osobę.
TV Trwam News



