
Obraz autorstwa aleksandarlittlewolf na Freepik
Alarm rolniczej „Solidarności”. KOWR faworyzuje dużych dzierżawców, w tym zagranicznych
Rolnicza „Solidarność” chce zmian w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa. Związkowcy ostrzegają, że KOWR faworyzuje dużych dzierżawców, w tym spółki z zagranicznym kapitałem. Tracą na tym rolnicy indywidualni w kraju.
Wieloletnie umowy dzierżawy, podpisane z dużymi dzierżawcami na początku lat dziewięćdziesiątych, dobiegły końca w grudniu. O te same ziemie zabiegali rolnicy indywidualni. Zarządzeniem nowego dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, Henryka Smolarza, ziemia pozostanie w tych samych rękach, a umowy zostaną przedłużone. „To skandal!” – mówił Tomasz Ognisty z rolniczej „Solidarności”.
– Umowy dzierżaw, które dziś są przedłużane, są to umowy, które były odpisywane na początku lat 90 za skandalicznie niskie czynsze dzierżawne. To są kwoty rzędu 200, 300 zł za 1ha, gdzie przy dzisiejszych dopłatach i konkurencyjności na rynku żaden polski rolnik nie ma takich preferencyjnych warunków, jak mają ci wielcy dzierżawcy, a niejednokrotnie są to spółki z zagranicznym kapitałem – dodał.
Związkowcy z „Solidarności” zarzucają Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa, że świadomie działa w interesie wybranych, wielkich dzierżawców.
– Nie może być tak, że pan Henryk Smolarz działa na szkodę rolników, na szkodę państwa polskiego i na szkodę polskiej racji stanu – podkreślił Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ „Solidarność” RI.
Rolnicza „Solidarność” złożyła skargę do ministra rolnictwa, Czesława Siekierskiego. Resort uznał ją za bezzasadną. Kolejnym krokiem – według zapowiedzi związkowców – będzie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Związkowcy żądają odwołania z funkcji dyr. KOWR-u Henryka Smolarza. Nie wykluczają również powstania zielonego miasteczka, jakie było w 2015 roku.
TV Trwam News


