Prokurator Krajowy D. Barski o sytuacji w prokuraturze i wymiarze sprawiedliwości: Zrobiono, co zrobiono – niestety ze szkodą dla państwa i obywateli. Przywrócenie praworządności będzie bardzo trudne
Zrobiono, co zrobiono – niestety ze szkodą dla państwa, dla obywateli. Zrobiono to w sposób sprzeczny z prawem – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Prokurator Krajowy Dariusz Barski, odnosząc się do bezprawnych działań koalicji rządzącej w sferze prokuratury i wymiaru sprawiedliwości. Ocenił on, że przywrócenie praworządności będzie niezwykle trudne.
Dariusz Barski był i jest Prokuratorem Krajowym. Jego powrót na stanowisko ze stanu spoczynku był zgodny z prawem – jasno wskazuje orzeczenie Sądu Najwyższego. Rządzący jednak odrzucają ten wyrok, a sędziów, którzy go wydali, nazywają bezpodstawnie „neosędziami”. Działania Koalicji 15 października w tej materii powodują anarchię prawną.
– Chaos, który rzeczywiście panuje, jest rzeczą bardzo złą, bo w konsekwencji naraża na niebezpieczeństwo wzruszania postępowań. To jest największa szkoda w tej całej historii, którą wywołał Prokurator Generalny, pan minister Adam Bodnar – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.
Jak wskazał gość „Aktualności dnia”, przed siłowym przejęciem Prokuratury Krajowej w obozie politycznym Donalda Tuska mówiono, że „trzeba pozbyć się prokuratora Barskiego ze stanowiska”.
– Zrobiono, co zrobiono – niestety ze szkodą dla państwa, dla obywateli. Zrobiono to w sposób sprzeczny z prawem – podkreślił Prokurator Krajowy.
Nie respektując orzeczeń sądu, minister sprawiedliwości stawia się ponad prawem, co w sposób oczywisty łamie konstytucyjne zapisy o równości wobec prawa.
– Wyobraźmy sobie sytuację, że obywatel uzyskuje werdykt sądowy, wyrok, który mu się nie podoba (co przecież często się zdarza) i uznaje go za nieistniejący bądź uznaje sędziów, którzy go wydali, za niesędziów. To prowadzi do anarchizacji państwa – ocenił rozmówca Radia Maryja.
Pojawia się zatem pytanie, jak przywrócić praworządność.
– Będzie to niezwykle trudne. Trzeba będzie się zastanowić, jak to uczynić, kiedy będzie to możliwe, bo w tej chwili – jak wiemy – jest to niemożliwe – podkreślił Dariusz Barski.
Organy unijne, które za rządów Zjednoczonej Prawicy cały czas krytykowały i karały Polskę za rzekome naruszanie praworządności, obecnie (gdy ewidentnie jest ona łamana) milczą.
– Jest to bardzo znamienne – stwierdził Prokurator Krajowy.
Łamana jest m.in. zasada niezawisłości sędziego – zarówno przez tzw. polityków w togach, czyli sędziów zaangażowanych politycznie, jak i przez rządzących, którzy od części środowiska sędziowskiego domagają się składania „czynnego żalu”.
– W pełni podzielam pogląd, który wyraził w uzasadnieniu uchwały z piątku przewodniczący składu sędziowskiego, prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego. Stwierdził, że wymuszanie na sędziach tego rodzaju deklaracji to ingerencja w ich niezawisłość. Złożenie tego rodzaju deklaracji, lojalki (nie wiem, jak to nazwać, bo to się w głowie nie mieści) jest klasycznym przykładem sytuacji, która – jeżeliby zaistniała – powoduje, że ten sędzia już nie będzie niezawisły. Złamano mu kręgosłup, on już nie jest trzecią władzą niezależną od władzy wykonawczej, bo ukorzył się przed władzą wykonawczą – złożył tzw. lojalkę – podkreślał gość „Aktualności dnia”.
Zdaniem Prokuratora Krajowego dla obecnej władzy nie liczy się litera prawa, a jedynie polityczne interesy.
Całość rozmowy z Dariuszem Barskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



