fot. PAP/Albert Zawada

A. Śliwka: Campus Polska jest partyjną imprezą Koalicji Obywatelskiej

Campus Polska jest partyjną imprezą Koalicji Obywatelskiej. Rok temu w szczycie kampanii wyborczej (…) odbywał się Campus Polska i przyjeżdżał pan marszałek Grodki, mieliśmy „Flipa i Flapa” polskiej polityki (mówię o Szczerbie i Jońskim). Oni mówili, że trzeba głosować na Platformę Obywatelską. To samo mówił Donald Tusk, to samo mówił Rafał Trzaskowski – zwrócił uwagę Andrzej Śliwka, poseł Prawa i Sprawiedliwości, komentując w „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam nazwanie przez Rafała Trzaskowskiego jego Campusu Polska Przyszłości wydarzeniem apolitycznym.

 

Trwa czwarta edycja Campusu Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego. Zdaniem organizatora jest to impreza apolityczna.

– Wolne żarty! Campus Polska jest partyjną imprezą Koalicji Obywatelskiej finansowaną m.in. przez miasto Olsztyn i niemieckie fundacje, w trakcie której była prowadzona agitacja wyborcza. Wszyscy pamiętamy, jak rok temu w szczycie kampanii wyborczej (…) odbywał się Campus Polska i przyjeżdżał pan marszałek Grodzki, który mówił, że pakt senacki ma stu kandydatów i zachęcał do głosowania na tych kandydatów. Dalej mieliśmy „Flipa i Flapa” polskiej polityki, czyli duet, który biegał z pizzą i z materacem przy granicy polsko-białoruskiej, destabilizując pracę polskich pograniczników, żołnierzy i policjantów – mówię o Szczerbie i Jońskim. (…) Oni także agitowali, mówili, że trzeba głosować na Platformę Obywatelską. To samo mówił Donald Tusk, to samo mówił Rafał Trzaskowski – podkreślał Andrzej Śliwka.

Partyjny charakter Campusu widać także w tym roku.

– Nie chcę być posądzony o masochizm, ale oglądałem fragmencik Campusu Polska (bo nie dałem rady tego wszystkiego wysłuchać). Widziałem tylko początek, gdzie na pytanie, kto startował w ostatnich wyborach, zadane publiczności przez panią Nowacką, 90 proc., może nawet 95 proc., podniosło rękę, po czym były wymienione trzy osoby. Z ciekawości wpisałem te osoby w Google. Okazało się, że to byli radni Koalicji Obywatelskiej. (…). Można zaklinać rzeczywistość, ale wszyscy wiemy o tym, że jest to partyjna impreza Platformy Obywatelskiej – mówił poseł PiS.

Skoro wydarzenie de facto promuje jedną partię polityczną, to należy się zastanowić, czy powinno mieć miejsce częściowe finansowanie go z zagranicznych środków.

– Jak najbardziej nie powinno. (…) Zakazuje tego Kodeks wyborczy, ale widocznie w sposób nieprecyzyjny. W szczycie kampanii wyborczej takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Państwowa Komisja Wyborcza powinna się tym zająć. W tym zakresie złożyliśmy stosowne zawiadomienie zarówno do prokuratury, jak i do Państwowej Komisji Wyborczej, ale wszyscy wiemy, że obecna prokuratura jest nielegalnym podmiotem przejętym przez bodnarowców i ta sprawa zostanie umorzona. Ale ja bym był spokojny – ktoś musi się pod tym podpisać. Jak wróci praworządność w Polsce, to każdy ten podpis będzie dwa razy dobrze sprawdzany, żeby ci neoprokuratorzy mieli tego świadomość – zwrócił uwagę gość „Polskiego punktu widzenia”.

Polityk zaznaczył przy tym, że jako przedstawiciel obozu prawicowego „bije się w piersi”, iż za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy nie udało się ukrócić finansowania Campusu przez podmioty zagraniczne.

Prawo i Sprawiedliwość może mieć sobie za złe też to, że w ciągu ostatnich lat partia nie wyszła z inicjatywą stanowiącą prawicową odpowiedź na imprezę Rafała Trzaskowskiego. Kiedy prowadzący program zapytał posła, dlaczego tak się nie stało, rozmówca – starając się nie zdradzić zbyt wiele – oznajmił, że w najbliższym czasie dziennikarz może być „pozytywnie zaskoczony”.

– Niemniej jednak uważam, że lepszą pracą jest organiczna praca w terenie – stwierdził Andrzej Śliwka.

Polityk PiS zaznaczył przy tym, że podczas sprawowania mandatu poselskiego spotyka się z bardzo wieloma młodymi ludźmi. Osoby młode również pomagały mu w ostatnich kampaniach wyborczych.

– Praktycznie cały mój sztab to byli ludzie poniżej 35. roku życia. Większość to byli młodzi ludzie – podkreślił gość „Polskiego punktu widzenia”.

Młodzi ludzie, których spotyka poseł, to głównie osoby, które „drażni i denerwuje to, że Polska idzie w złym, fatalnym kierunku”.

W programie poruszono również tematy zmian w kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości oraz zagrożonych dostaw koreańskich czołgów K2.

 

radiomaryja.pl/TV Trwam News

drukuj