fot. Tomasz Wojtasik/PAP

Problem masowego śnięcia ryb pokazał hipokryzję koalicji rządzącej

Ponad sto ton śniętych ryb wyłowiono z jeziora Dzierżno Duże w województwie śląskim. Obecni rządzący, którzy dwa lata temu jako opozycja ostro krytykowali Prawo i Sprawiedliwość w czasie podobnej sytuacji na Odrze, dziś nie spieszą się ze skuteczną walką z konsekwencjami katastrofy ekologicznej.

Trudna sytuacja na jeziorze Dierżno i na Kanale Gliwickim trwa od wielu tygodni. Wędkarze od dawna alarmowali o śniętych rybach. W weekend wojewoda śląski potwierdził obecność złotej algi.

Rząd nie działał w sprawie zbyt pośpiesznie. Minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, zapewniła jednak, że sytuacja jest opanowana.

– Na ten moment panujemy nad tą sytuacją, mamy ją pod kontrolą, czyli alga nie rozprzestrzenia się poza zbiornik Dzierżno – powiedziała szefowa MKiS.

Rząd chce punktowo walczyć ze złotą algą za pomocą perhydrolu, czyli nadtlenku wodoru. Eksperyment ma przynosić obiecujące efekty. To jednak plaster na krwawiącą ranę – ocenił Krzysztof Smolnicki, prezes Fundacji Ekorozwoju.

To jest tylko leczenie objawów, a trzeba leczyć przyczyny choroby. Tą przyczyną są ścieki i nienaturalne rzeki – powiedział ekolog.

Rozkwit złotej algi to efekt wysokich temperatur, niskiego poziomu wód i obecności zanieczyszczeń odprowadzanych przez zakłady oraz kopalnie. Rząd w przyszłości chce budować nowoczesne systemy odsalania przy zakładach. Z kolei była minister klimatu i środowiska, Małgorzata Golińska z PiS, przypomniała, że rząd PiS przygotował procedury i rozwiązania prawne, aby zapobiegać podobnym katastrofom.

– Mają zostawione przez nas procedury, narzędzia, ekspertów (…), ale mają też dużo mądrzejszą i dużo ostrożniejszą opozycję, która nie wyprawia cyrków nad Odrą, utrudniając pracę tym, którzy próbują coś robić – zwróciła uwagę polityk.

Dwa lata temu, gdy na Odrze pojawiły się śnięte ryby, opozycja oskarżyła rząd Prawa i Sprawiedliwości o wywołanie ogromnej katastrofy ekologicznej.

– To jest zbrodnia. Tak naprawdę to jest zbrodnia PiS-u w sprawie Odry – mówił Donald Tusk w 2022 roku.

Sprawa stała się elementem politycznej kampanii.

– Sytuacja jest tak poważna, że obywatele powinni być od początku w sposób transparentny informowani o tym, co robi rząd, żeby wyjaśnić tę sprawę – tak dwa lata temu o problemie mówiła obecna minister klimatu i środowiska, Paulina Henning-Kloska.

Wówczas rząd PiS zaangażował instytucje krajowe i samorządowe do walki z problemem. Równocześnie musiał walczyć z kłamstwami m.in. o obecności w wodzie rtęci. Szybko zdementował to Państwowy Instytut Weterynarii. Temat Odry stał się też motywem przewodnim antyrządowych protestów organizowanych przez pseudoekologów, którzy opłakiwali na nich śnięte ryby.

Po wyborach w 2023 r. rząd Donalda Tuska w swoich stu konkretach na sto dni zapowiedział polepszenie stanu rzek.

– Nie dopuścimy, żeby ścieki płynęły tam w sposób niekontrolowany, bo rzeki to nie ścieki – podkreślała wówczas Urszula Zielińska, wtedy poseł Koalicji Obywatelskiej, a obecnie wiceminister klimatu i środowiska.

Od tej deklaracji niewiele się zmieniło. Rząd zamroził pracę nad systemem monitoringu stanu wód, przekonując, że program przygotowany przez poprzedników jest przepłacony i nieefektywny. Skala kłamstw na temat Odry była tak duża, że wielu polityków już zapomniało, co wtedy mówiło – przykładem jest wicemarszałek Sejmu z PSL, Piotr Zgorzelski.

– Wraz ze śniętymi rybami na wierzch wypłynął całkowity rozkład naszego państwa w segmencie rządowym? – zapytał polityka dziennikarz Polsat News.

To jakaś pisowska obrzydliwa narracja o końcu świata – odpowiedział Piotr Zgorzelski.

– Pisowska narracja, Pan mówi? (…) Ale to są Pańskie słowa, Panie Marszałku, jak dwa lata temu rządziło PiS, jak był taki sam problem z tymi algami – zwrócił uwagę dziennikarz.

Budowanie narracji o ogromnym zanieczyszczeniu Odry mogło być też na rękę Niemcom. Berlin próbuje za wszelką cenę zablokować rozwój żeglowności rzeki.  Rząd Donalda Tuska zawiesił wszystkie prace dążące do wykorzystania gospodarczego Odry, a ministrowie mówią o konieczności jej renaturalizacji.

TV Trwam News

drukuj