A. Maciejewski: Próbują bezradnie machać w wodzie rękoma, ratując się przed tonięciem. Koalicja rządząca, która miała być wielkim okrętem na przyszłość, coraz bardziej zaczyna iść na dno
Coraz częściej dochodzi do kłótni na forach czy też w mediach między członkami koalicji rządzącej. To jest coś niesamowitego, bo (…) członkowie koalicji potrafią się już dzisiaj otwarcie kłócić. Miesiąc miodowy minął. (…) W polityce ważna jest skuteczność, a skuteczność się mierzy w sondażach. Dzisiaj te sondaże pokazują bezład – powiedział politolog, Andrzej Maciejewski, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Coraz częściej w przekazach medialnych pojawiają się informacje o spięciach w koalicji rządzącej. Polskie Stronnictwo Ludowe postawiło koalicji ultimatum. PSL podkreśliło, że obniżenie składki zdrowotnej, to ich być albo nie być w koalicji. [czytaj więcej]
Andrzej Maciejewski zwrócił uwagę, że jeżeli budowało się koalicję na zasadzie nienawiści i antyPiS-u, to wszystko jest kwestią czasu, że to się kiedyś po prostu skończy, wypali i straci rację bytu.
– Każda koalicja ma pewną racjonalność, program, pewien kierunek działania. W przypadku obecnie rządzących nie widać koalicji. Widać zaś zlepek tematów, które są na zasadzie pewnego dorzucania na wszelki wypadek, w momentach bardzo specyficznych. Na przykład Lewica zawsze ma jakieś nagrody pocieszenia – jak nie temat o aborcji, to temat o mieszkalnictwie; jak nie o mieszkalnictwie, to temat o związkach partnerskich i ich prawach. Takie skakanie od tematu do tematu powoduje coraz większą frustrację w szeregach członków poszczególnych partii. Członkowie partii też mają swoje zdanie, mają swój rozum i wiedzą, że nie tak się rządzi – podkreślił Andrzej Maciejewski.
Dodał, że ostatnie sondaże pokazały dramatyczny spadek Trzeciej Drogi, czyli Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050.
– Próbują bezradnie machać w wodzie rękoma, ratując się przed tonięciem. (…) Zwracam też uwagę na wypowiedzi poszczególnych polityków wobec członków koalicji rządzącej. Coraz częściej dochodzi do kłótni na forach czy też w mediach między członkami koalicji. To jest coś niesamowitego, bo (…) członkowie koalicji potrafią się już dzisiaj otwarcie kłócić. Miesiąc miodowy minął. (…) W polityce ważna jest skuteczność, a skuteczność się mierzy w sondażach. Dzisiaj te sondaże pokazują bezład – zwrócił uwagę politolog.
– Koalicja, która miała być wielkim okrętem na przyszłość, coraz bardziej zaczyna iść na dno – dodał gość Radia Maryja.
Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że „rozpad koalicji jest mniej kosztowny, niż utrata wyborców przez partie, które tworzą koalicję”. Jak wskazał gość audycji, jest to bardzo mocny i jednoznaczny przekaz PSL-u.
– PSL potrzebuje decyzji, tym bardziej że pierwszą decyzją, którą będą musieli podjąć już jesienią, to odpowiedź na jedno pytanie: Czy partia z tradycją i chlubą bogatego doświadczenia wystawi swojego kandydata [na prezydenta – red.], czy też odda punkty na rzecz pana Hołowni? Bardzo często wielu polityków poszczególnych partii startuje, wiedząc, że nie ma szans, ale nie o to chodzi. Rzecz jest w tym, żeby pokazać swoją odrębność i niepowtarzalność, nawet jeżeli się przegrywa wybory. W końcu nie wszyscy wygrywają, ale tylko jeden. Sam fakt startowania i posiadania własnego kandydata jest czymś, co nobilituje i podkreśla odrębność oraz bycie na arenie ogólnopolskiej – mówił politolog.
Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



