J. Sasin: Donald Tusk jest politykiem, który kieruje się sondażami, a nie interesem narodowym
Polacy w ogromnej większości powiedzieli, że chcą budowy CPK. (…) Donald Tusk musiał tak powiedzieć i nie miał innego wyjścia. Gdyby nie zdanie opinii publicznej, to już dawno usłyszelibyśmy, że CPK nie będzie – powiedział poseł Jacek Sasin, były minister aktywów państwowych, w środowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.
Donald Tusk zapowiedział, że powstanie lotnisko w Baranowie, które – jak zaznaczył – „będzie najnowocześniejszym lotniskiem w Europie”. [więcej] Jak wskazał Jacek Sasin, premier Donald Tusk musiał tak powiedzieć, ponieważ tak mu wyszło z sondaży.
– Donald Tusk jest politykiem, który kieruje się sondażami, a nie interesem narodowym. Na szczęście Polacy w tej sprawie nie dali się zmanipulować i otumanić. Polacy w ogromnej większości powiedzieli, że chcą budowy CPK. (…) Donald Tusk musiał tak powiedzieć i nie miał innego wyjścia. Gdyby nie zdanie opinii publicznej, to już dawno usłyszelibyśmy, że CPK nie będzie – podkreślił.
Obecny premier ogłosił także rozbudowę regionalnych lotnisk. Jak zaznaczył poseł PiS, ciągnięcie rozdrobnionych inwestycji, czyli rozbudowa innych lotnisk, spowoduje, że centralne lotnisko będzie mało rentowne. Dodał, że Donald Tusk nie mówił o poważnych biznesowych zamiarach, tylko chciał osiągnąć propagandowy efekt.
– Ci, którzy chcieli CPK, usłyszeli, że będzie CPK. Ci, którzy bronią Okęcia, usłyszeli, że będzie Okęcie, a ci, którzy kochają Modlin, usłyszeli, że będzie Modlin – wskazał polityk.
Typowa zagrywka Donalda Tuska – wokół CPK roztoczył mgłę manipulacji, taniego PR-u oraz konkretnych cięć w ambitnym projekcie.
Zakładając, że zamiast mydlenia oczu doczekamy się działań – przedstawiona dziś koncepcja to fantasmagoria! Lotnisko powstanie, ale później i w…
— Jacek Sasin (@SasinJacek) June 26, 2024
Inwestycja budowy lotniska w Baranowie ma się opóźnić o kilka lat. Jak wskazał gość TV Trwam, chodzi o to, aby tak budować, żeby nie zbudować i nie podpaść Niemcom.
– Niemcy ogromnym wysiłkiem zbudowali mega lotnisko w Berlinie, które nie zarabia. Zbudowanie naszego CPK – lotniska pod Warszawą – spowoduje, że niemiecka inwestycja się nigdy nie zwróci. Niemcom zależy na tym, żeby ruch tranzytowy z naszej części Europy nie szedł przez Warszawę, tylko przez Berlin – powiedział Jacek Sasin.
Dodał, że Donald Tusk jest mistrzem konferencji, na których opowiada różne rzeczy, z których nic nie wychodzi. Dlatego – jak podkreślił b. minister aktywów państwowych – obecny premier będzie rozliczany z tego, co obiecał.
– Będziemy się domagać informacji o stanie prac, przygotowaniach, jakie dokumenty zostały przyjęte, jakie przetargi zostały ogłoszone. (…) Na pewno Donald Tusk nie będzie miał tak łatwo, że coś poopowiada, a wszyscy to przyjmą. Dzisiaj wiemy, że Donald Tusk to człowiek, który kłamie i musimy to brać pod uwagę – zaznaczył gość „Polskiego punktu widzenia”.
Polityk odniósł się na antenie TV Trwam do spekulacji medialnych o zmianie nazwy partii Prawo i Sprawiedliwość. Jak wskazał, nie ma takich rozmów, a Prawo i Sprawiedliwość jest dobrze znaną i odbieraną marką, której nie trzeba się w żadnym wypadku wstydzić i zmieniać.
radiomaryja.pl




