fot. pixabay.com

Niemcy: polityka blisko sądów

Niemieckie media krytykują niemieckie sądy. Dziennik „Bild” ujawnia, że sędziowie m.in. z Trybunału Konstytucyjnego regularnie spotykają się z politykami rządzącej koalicji. To według części ekspertów zagraża praworządności.

Od początku powstania koalicji socjaldemokratów, liberałów i Zielonych – jak podaje „Bild” – członkowie rządu spotkali się z sędziami ponad czterdzieści razy. Na rozmowy z ministrami przychodzili sędziowie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego oraz sądów najwyższych, w tym Federalnego Trybunału Sprawiedliwości czy Federalnego Trybunału Finansowy.

Poza osobistymi spotkaniami sędziowie i politycy prowadzili liczne rozmowy telefoniczne,  pisali też do siebie  e-maile. zdaniem dziennikarzy kontakty miały na celu wymianę pomysłów.

Cytowany przez „Bilda”  ekspert ds. konstytucji Volker Boehme-Neßler uważa te  kontakty są „wysoce problematyczne”. Zdaniem profesora zagrażają one dwóm ważnym zasadom praworządności: podziałowi władzy i niezawisłości sądów.

W Niemczech politycy mają bezpośredni wpływ na nominacje sędziowskie. Od lat stanowiska w sądach obsadzają głównie socjaldemokraci i chadecy, co wywołuje protesty Zielonych i liberałów, którzy też chcieliby mieć swoich sędziów.

TV Trwam News

drukuj