Niemcy: polityka blisko sądów
Niemieckie media krytykują niemieckie sądy. Dziennik „Bild” ujawnia, że sędziowie m.in. z Trybunału Konstytucyjnego regularnie spotykają się z politykami rządzącej koalicji. To według części ekspertów zagraża praworządności.
Od początku powstania koalicji socjaldemokratów, liberałów i Zielonych – jak podaje „Bild” – członkowie rządu spotkali się z sędziami ponad czterdzieści razy. Na rozmowy z ministrami przychodzili sędziowie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego oraz sądów najwyższych, w tym Federalnego Trybunału Sprawiedliwości czy Federalnego Trybunału Finansowy.
Poza osobistymi spotkaniami sędziowie i politycy prowadzili liczne rozmowy telefoniczne, pisali też do siebie e-maile. zdaniem dziennikarzy kontakty miały na celu wymianę pomysłów.
Cytowany przez „Bilda” ekspert ds. konstytucji Volker Boehme-Neßler uważa te kontakty są „wysoce problematyczne”. Zdaniem profesora zagrażają one dwóm ważnym zasadom praworządności: podziałowi władzy i niezawisłości sądów.
W Niemczech politycy mają bezpośredni wpływ na nominacje sędziowskie. Od lat stanowiska w sądach obsadzają głównie socjaldemokraci i chadecy, co wywołuje protesty Zielonych i liberałów, którzy też chcieliby mieć swoich sędziów.
TV Trwam News



