fot. pixabay.com

MSZ Węgier: Jeśli Bułgaria wprowadzi podatek tranzytowy od rosyjskiego gazu – zawetujemy jej wejście do Schengen

Jeśli Bułgaria nie uchyli decyzji o wprowadzeniu podatku tranzytowego od rosyjskiego gazu, zawetujemy wejście tego kraju do strefy Schengen – oświadczyło w sobotę Ministerstwo Spraw Zagranicznych Węgier, cytowane przez agencję Reutera.

Groźba weta jest następstwem zawartego w czwartek na posiedzeniu Rady Europejskiej porozumienia między niemal wszystkimi członkami Unii Europejskiej (za wyjątkiem Węgier), dotyczącego rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z Ukrainą – napisał Reuters, przypominając, że premier Węgier Viktor Orban opuścił salę obrad, by nie brać udziału w głosowaniu.

Jego stanowisko z zadowoleniem przyjęły władze rosyjskie, z którymi rząd Orbana utrzymuje regularne stosunki pomimo rosyjskiej agresji na Ukrainę. Moskwa nadal dostarcza Węgrom większość gazu – napisała agencja.

„Wyjaśniliśmy Bułgarom, że jeśli utrzymają ten podatek [od przesyłu rosyjskiego gazu – red.], jeśli nadal będą zagrażać bezpieczeństwu dostaw energii na Węgry, to zawetujemy ich wejście do strefy Schengen” – powiedział węgierski minister spraw zagranicznych i handlu Peter Szijjarto, dodając, że Budapeszt wycofa swoje weto, gdy tylko decyzja o wprowadzeniu podatku tranzytowego zostanie uchylona.

10 października br. bułgarski parlament zdecydował o wprowadzeniu opłaty tranzytowej w wysokości 10 euro za megawatogodzinę. Decyzja dotyczyła Serbii, Macedonii Północnej, Węgier i Austrii, które ostro się temu sprzeciwiły.

W miniony poniedziałek liderzy dwóch partii rządzących – Kontynuujemy Zmiany-Demokratyczna Bułgaria i GERB, Kirił Petkow i Bojko Borisow, oświadczyli w parlamencie, że na razie opłata nie będzie wprowadzana mimo, że decyzję rządu zaaprobował już parlament.

Podatkiem miał być objęty gaz z Rosji, płynący gazociągiem Turecki Potok przez Morze Czarne i Turcję. Przepustowość Tureckiego Potoku wynosi 15,75 mld metrów sześciennych rocznie.

„Ponieważ jesteśmy bardzo blisko (rozwiązania problemu) Schengen, to (mając na uwadze), że sprawa opłat może w ostatniej chwili stanąć na przeszkodzie, postanowiliśmy uspokoić wszystkie kraje, odbierające gaz za naszym pośrednictwem” – oznajmił we wtorek lider partii GERB Bojko Borisow.

PAP

drukuj