fot. twitter.com/EpiskopatNews

Ks. abp A. Galbas do wiernych diecezji sosnowieckiej: Proszę o życzliwość i współpracę opartą na prawdzie

Będę starał się być jak najbardziej do dyspozycji, w czym bliska odległość Katowic i Sosnowca pomoże – zapewnił wiernych administrator apostolski diecezji sosnowieckiej, ks. abp Adrian Galbas. Poprosił także „o życzliwość i współpracę opartą na prawdzie” oraz modlitwę w intencji wyboru nowego biskupa.

We wtorek Nuncjatura Apostolska w Polsce poinformowała, że papież Franciszek przyjął rezygnację księdza biskupa Grzegorza Kaszaka z pełnienia posługi biskupa sosnowieckiego. Administratorem apostolskim sede vacante diecezji sosnowieckiej został mianowany arcybiskup katowicki, ks. abp Adrian Galbas.

W słowie skierowanym do wiernych administrator apostolski diecezji sosnowieckiej życzył pokoju i poprosił o modlitwę w intencji nowego pasterza.

„Niech pokój, który wypływa z Najświętszego Serca Chrystusa, obficie spłynie na każdą i każdego z was i na całą diecezję sosnowiecką. Niech w tych niełatwych dniach przyniesie nam nadzieję i radość” – napisał ks. abp Adrian Galbas w słowie opublikowanym na stronie internetowej diecezji sosnowieckiej.

Jak zaznaczył, „przyjąłem to zadanie w posłuszeństwie Kościołowi”.

„Moim obowiązkiem jest zwyczajne i spokojne zarządzanie diecezją do czasu, mianowania jej nowego biskupa. Będę starał się być jak najbardziej do waszej dyspozycji, w czym bliska odległość Katowic i Sosnowca z pewnością pomoże” – zapewnił.

Hierarcha poprosił także wiernych „o życzliwość i współpracę opartą na prawdzie”.

„Proszę także o modlitwę w intencji wyboru nowego biskupa diecezjalnego. Niech to będzie człowiek >>według Serca Bożego<<, bo jak pisał św. Jan Maria Vieanney – taki pasterz jest skarbem, jaki dobry Bóg może nam ofiarować i >>jednym z najcenniejszych darów Bożego miłosierdzia<<” – wskazał administrator apostolski diecezji sosnowieckiej.

„Z wielką żarliwością módlcie się o nowego biskupa, w którym znajdziecie ojca, brata i przewodnika” – zaapelował ks. abp Adrian Galbas.

PAP

drukuj