G. Gajewski o XXIII Międzynarodowym Motocyklowym Rajdzie Katyńskim: Po raz drugi jedziemy trasą alternatywną. W ubiegłym roku wybraliśmy kierunek śladami królów Rzeczpospolitej. Tym razem chcemy zwiedzić Inflanty
Po raz drugi jedziemy trasą alternatywną. W ubiegłym roku wybraliśmy kierunek śladami królów Rzeczpospolitej. Byliśmy w miejscu urodzenia Stefana Batorego, byliśmy pod Wiedniem, odwiedziliśmy miejsce śmierci Władysława Warneńczyka. Tym razem chcemy zwiedzić Kresy Północne Rzeczypospolitej, czyli Inflanty, które również są bardzo bogate zarówno w historię, jak i w miejsca, w których nadal mieszkają Polacy (…). Podążamy też śladami chwały oręża polskiego, a Inflanty łączą się nierozerwalnie z postaciami polskich wielkich hetmanów Jana Karola Chodkiewicza, Krzysztofa „Pioruna” Radziwiłła. Nasz Rajd jest i zawsze był pielgrzymką, więc na naszej drodze znajdują się także bardzo ważne miejsca, które są związane z naszą wiarą – oznajmił Grzegorz Gajewski, wiceprezes Stowarzyszenia Rajd Katyński.
Rozpoczął się XXIII Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński im. Komandora Wiktora Węgrzyna.
Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy świętej, która jak co roku została odprawiona w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Rajd zakończy się 27 sierpnia. Patronat medialny nad wydarzeniem objęło Radio Maryja i TV Trwam.
– Jak co roku ze Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie rozpoczęliśmy pielgrzymowanie. Jest to Rajd upamiętniający ofiary totalitaryzmu, szczególnie te ofiary, które spoczywają na czterech cmentarzach katyńskich. Nasz Rajd ma także głębsze przesłanie, bo jest także upamiętnieniem wszystkich ofiar totalitaryzmu, ale jest także pielgrzymką, dlatego zawsze zaczynamy w miejscu, które jest szczególnie ważne dla Polaków. Zaczynamy właśnie z tej świątyni, dlatego że w podziemiach spoczywają szczątki naszego założyciela komandora Wiktora Węgrzyna, dzięki któremu Rajd Katyński powstał. Nie ma piękniejszego miejsca, żeby rozpocząć Rajd – wskazał Grzegorz Gajewski.
Ze względu na trwającą na Ukrainie wojnę wydarzenie po raz drugi przebiega trasą alternatywną. W tym roku uczestnicy Rajdu pielgrzymować będą na Kresy Północne.
– Po raz drugi jedziemy trasą alternatywną. W ubiegłym roku wybraliśmy kierunek śladami królów Rzeczpospolitej. Byliśmy w miejscu urodzenia Stefana Batorego, byliśmy pod Wiedniem, odwiedziliśmy miejsce śmierci Władysława Warneńczyka. Tym razem chcemy zwiedzić Kresy Północne Rzeczypospolitej, czyli Inflanty, które również są bardzo bogate zarówno w historię, jak i w miejsca, w których nadal mieszkają Polacy. Połączymy te trzy rzeczy, które dla komandora Wiktora Węgrzyna były bardzo ważne, przede wszystkim upamiętnienie ofiar totalitaryzmu i dlatego na trasie znajdą się Ponary, czyli miejsce kaźni Polaków z Wileńszczyzny (…). Podążamy też śladami chwały oręża polskiego, a Inflanty łączą się nierozerwalnie z postaciami polskich wielkich hetmanów Jana Karola Chodkiewicza, Krzysztofa „Pioruna” Radziwiłła. Nasz Rajd jest i zawsze był pielgrzymką, więc na naszej drodze znajdują się także bardzo ważne miejsca, które są związane z naszą wiarą – mówił wiceprezes Stowarzyszenia Rajd Katyński.
Organizator wydarzenia wyjaśnił, że w tym roku ze względów organizacyjnych nie jest możliwe dołączenie do Rajdu jako członek. Grzegorz Gajewski zachęcił jednak do dołączenia do Stowarzyszenia Rajd Katyński i udania się na kolejny Rajd w przyszłym roku.
– Ze względów organizacyjnych w tym roku dołączenie jako członek Rajdu nie jest możliwe. Natomiast jedzie z nami spora grupa motocyklistów, naszych przyjaciół, którzy nas odprowadzają czy to do Sokółki, czy do Wilna i stamtąd wracają do domów, więc w tym charakterze jak najbardziej można nas w tej chwili znaleźć w Drohiczynie, potem będziemy w Bielsku Podlaskim, najbardziej serdecznie zapraszamy. Można dołączyć do tej szerokiej inicjatywy, pięknej akcji poprzez dołączenie do Stowarzyszenia Rajd Katyński i pojechać z nami w przyszłym roku – podkreślił gość „Aktualności dnia”.
Całą rozmowę z Grzegorzem Gajewskim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



