PAP/EPA

Polska stale monitoruje sytuację w Rosji

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że polski rząd jest w stałym kontakcie z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi w sprawie wydarzeń w Rosji. Oddziały Grupy Wagnera zajęły Rostów nad Donem.

Szef grupy Wagnera, Jewgienij Prigożin, zapowiedział marsz na Moskwę. Oskarża on rosyjski resort obrony m.in. o nieudolność. Prezydent Rosji, Władimir Putin, nazwał bunt zdradą. Kreml wysłał przeciwko buntownikom Rosgwardię.

Polska wraz sojusznikami przygląda się z uwagą wydarzeniom w Rosji. Premier Mateusz Morawiecki podkreślił w Bogatyni, że zdajemy sobie sprawę z tego, iż żyjemy w trudnym czasie i otoczeniu.

– Jeszcze w nocy rozmawialiśmy z przywódcami krajów zachodnich o tym, co dzieje się w Rosji. Tak jak przed wybuchem wojny na Ukrainie przestrzegaliśmy, działaliśmy wyprzedzająco, tak teraz monitorujemy sytuację. Rozmawiałem z przewodniczącym Rady Europejskiej, jesteśmy w stałym kontakcie z Amerykanami – zapewniał Mateusz Morawiecki.

W związku z sytuacją w Rosji także prezydent Polski, Andrzej Duda, odbył w sobotę rano konsultacje z premierem Mateuszem Morawieckim, Ministerstwem Obrony Narodowej, a także z sojusznikami.

Przebieg wydarzeń za naszą wschodnią granicą jest na bieżąco monitorowany – napisał na Twitterze Andrzej Duda.

RIRM

drukuj