Obóz rządzący przedstawił nowe propozycje dla rolników
W Przysusze w województwie mazowieckim odbyło się Zgromadzenie Polskiej Wsi z udziałem przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, rządu, rolników, przetwórców i handlowców. Reprezentanci obozu rządzącego przedstawili nowe propozycje skierowane do rolników.
Premier Mateusz Morawiecki poinformował podczas Zgromadzenia Polskiej Wsi, że program, który przedstawi PiS za pół roku, będzie „paktem dla wsi”.
„Taki pakt, gdzie pokażemy zobowiązania państwa wobec rolnictwa i rolników. Nie rolnictwa wobec państwa, ale państwa wobec rolników. Pokażemy też zobowiązania wielkich sieci, które kupują produkty rolnicze, wielkich producentów, którzy też kupują produkty rolne dla swojej produkcji, wobec polskiego rolnika, tak żeby wzmocnić pozycję polskiego rolnika” – mówił.
Wskazał, że nowy plan dla polskiej wsi pokaże „jak jeszcze dalej skrócić drogę od pola do stołu, jak jeszcze lepiej zabezpieczyć rolnika przed klęskami żywiołowymi”.
„To będzie nasz pakt dla polskiej wsi i to można zrobić tylko z PiS” – zaakcentował szef rządu.
Premier ocenił, że polski rolnik dobrze rozumie współczesną politykę, a nawet geopolitykę.
„Mówiąc o geopolityce, my doskonale widzimy to, co dzieje się na polskiej ziemi, wsi. Mamy do czynienia z drogimi cenami gazu, nawozami, wysokimi cenami prądu, paliwa, powracające klęski suszy, ASF” – wyliczał premier Mateusz Morawiecki.
Z kolei prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, zwrócił uwagę, że rolnictwo jest bardzo znaczącą częścią polskiej gospodarki.
– Polska wieś, polskie rolnictwo nie zawiodło. Daliście radę, sprawdziliście się w tym trudnym czasie. Polska produkcja rolna zapewnia nam bezpieczeństwo żywnościowe i rosnący eksport – powiedział szef PiS.
„Fundamentem tej machiny są polscy rolnicy, polskie gospodarstwa rolne i ziemia, którą uprawiają często od dziada pradziada. To jest właśnie to, co tak bardzo wieś łączy z polską historią, bo jak już tutaj powiedziano 40 proc. Polaków mieszka na wsi, a jeszcze więcej ze wsi pochodzi” – dodał Jarosław Kaczyński.
Zaznaczył, że PiS uczyniło też znacznie więcej w innych dziedzinach, np. jeśli chodzi o ochronę własności polskiej ziemi, możliwość sprzedaży na różne sposoby produktów rolnych, jeżeli chodzi o sprzedaż bezpośrednią produktów rolniczych, czy różnego rodzaju dopłaty, które „były podwyższane i będą podwyższane”.
„Ale przyznaję, to w żadnym wypadku nie wyczerpuje jeszcze tego wszystkiego, co trzeba uczynić, by sytuacja polskiej wsi była sytuacją taką, jak być powinna. By ta równość między wsią a miastem, równość pod każdym względem, została w końcu zrealizowana. Zbliżyliśmy się do tego, ale to nie zostało jeszcze osiągnięte” – mówił lider PiS.
Na Zgromadzeniu Polskiej Wsi obecny był także minister rolnictwa i rozwoju wsi, wicepremier Henryk Kowalczyk.
Wicepremier zapowiedział zwiększenie stawki dopłat dla rolników za paliwo rolnicze oraz rozszerzenie dopłat na producentów i hodowców trzody chlewnej.
„Chcemy do tych limitów dołożyć producentów i hodowców trzody chlewnej, bo tam też paliwo jest potrzebne. Na przyszły rok zaproponujemy zwiększenie limitów dopłat do paliwa dla producentów trzody chlewnej, zwiększenie stawki z 1 zł do 1,20 zł do litra paliwa. To będzie podniesienie o 20 procent tej stawki” – oświadczył.
Szef resortu rolnictwa zapowiedział także zwiększenie dopłat dla pszczelarzy. Jak mówił, rząd zwiększy dopłaty do każdej rodziny pszczelej 2,5-krotnie, czyli z 20 zł na 50 złotych. Do tego mają dojść środki finansowe na zakup m.in. sprzętu do przewożenia uli.
„Te środki też będą zapewnione w ramach wspólnej polityki rolnej” – wskazał.
Kolejną kwestią są emerytury rolnicze. Stawki gospodarzy udało się zrównać z pozostałymi świadczeniami. W tej chwili na mocy ustawy rolnicy mogą przechodzić na pełną emeryturę, bez konieczności przekazywania gospodarstwa
– To jest system waloryzacji emerytur, który jest rozbieżny z systemem emerytalnym w ZUS. Jest przygotowana ustawa, bo ten system chcemy wyrównać. Chcemy, aby emerytury w ZUS i KRUS były traktowane jednakowo – zaakcentował szef resortu rolnictwa.
Wicepremier Henryk Kowalczyk odniósł się też do Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Wskazał, że Polsce udało się zakończyć negocjacje jako jednemu z pierwszych krajów UE. Zaznaczył, iż budżet wynosi ponad 25 mld euro na pięć lat.
„To jest plan, który wreszcie zrównuje, a nawet przewyższa o dwa procent poziom dopłat bezpośrednich dla gospodarstw do 50 hektarów, czyli tych, których jest już 97 procent. Poziom dopłat bezpośrednich dla tych gospodarstw będzie już (wynosił) 102 procent średniej europejskiej” – podsumował.
PAP/TV Trwam News



