Serafin zostanie przesłuchany ws. taśm PSL
Szef kółek rolniczych Władysław Serafin zostanie o. godz. 14. przesłuchany jako świadek w warszawskiej prokuraturze okręgowej. W poniedziałek Serafin poinformował, że zawiadomił prokuraturę o „upowszechnianiu w sposób niedozwolony” treści nagrań tzw. taśm PSL.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura powiedział, że Serafin zostanie przesłuchany w charakterze świadka, co jest konsekwencją złożonego przez niego zawiadomienia o przestępstwie, w którym wskazał, że bez jego zgody były rozpowszechniane nagrania jego prywatnej rozmowy z Waldemarem Łukasikiem.
„W ramach tego postępowania prokurator zechce ustalić, dlaczego był nagrywany Władysław Serafin, kto takiego nagrania dokonał i w jaki sposób te nagrania zostały udostępnione osobom trzecim” – dodał.
Rzecznik zapowiedział, że prokurator w zależności od zeznań Serafina podejmie decyzję co do dalszych czynności w sprawie.
Solidarna Polska pyta premiera w jaki sposób zostaną rozliczeni bohaterowie afery taśmowej. Zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady odpowiada jednak, że konsekwencje poniósł już minister rolnictwa.
Posłowie podczas pytań bieżących w sejmie stwierdzili, że taśmy stanowią dowód nie tylko na rozgrywki wewnątrz koalicyjne, ale także na patologie na najwyższych szczeblach władzy.
Poseł Jarosław Żaczek powiedział, że każdego dnia ujawniane są kolejne patologiczne działania polityków PO i PSL. Poseł dodał, że w czerwcu 2011 roku NIK przekazał premierowi raport dotycząc spółki Elewarr. Zabrakło jednak działań. Posłowie zgodnie twierdzą, że dziwnym jest, że premier nie podjął stosownych działań zaprzestania procederu skoro wiedział o takich działaniach.
Poseł Jarosław Żaczek dodał, że bagatelizowanie wypowiedzi polityków PO i PSL i brak zdecydowanych działań ze strony premiera świadczą, że nie stanowi to dla niego żadnego problemu. Równocześnie dodaje, że Polacy zasłużyli na rządzących, którym głównym celem będzie dobro wspólne a nie koligacje rodzinne czy towarzyskie.
