fot. Monika Tomaszek

Rośnie liczba wypadków z udziałem dzikich zwierząt

Z roku na rok zwiększa się liczba wypadków z udziałem dzikich zwierząt. Do największej liczby zderzeń samochodów ze zwierzętami dochodzi wiosną i latem.

Nawet szybka reakcja nie pomoże, kiedy nagle na drodze pojawi się dzikie zwierzę. Nawet czujny kierowca może wtedy łatwo stracić głowę.

– Niektóra zwierzyna kręci się na poboczu i wcale nie wejdzie na jezdnię, a w niektórych przypadkach w pełnym biegu wpadnie z nadzieją, że uda jej pokonać drogę – tłumaczyła Anna Pankiewicz z Nadleśnictwa Babki.

Do największej liczby zderzeń samochodów ze zwierzętami dochodzi wiosną i latem.

– Musimy pamiętać, że momentami, kiedy zwierzyna się przemieszcza, są wczesny ranek i wieczór. Wtedy one przemieszczają się z żerowiska albo z niego wracają – dodała Anna Pankiewicz.

Ze statystyk policji wynika, że liczba wypadków z udziałem dzikich zwierząt z roku na rok się zwiększa.

– Najwięcej odnotowujemy kolizji z udziałem zwierząt. W pierwszych 7 miesiącach tego roku było ich 1185. Do wypadku doszło dziewięciokrotnie. Zginęła jedna osoba, a 10 osób zostało rannych – powiedział Maciej Święcichowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Jeśli auto zostanie uszkodzone w wyniku zderzenia z dziką zwierzyną, można się starać o odszkodowanie od zarządcy drogi. Kiedy przy trasie stoi znak ostrzegawczy, o pokryciu szkód można jednak zapomnieć.

TV Trwam News

drukuj