Fatima! Cóż to jest Fatima?

Przeżywamy 95. rocznicę objawień Matki Bożej w Fatimie. Powszechnie
wiadomo, że w 1917 r. trojgu małych dzieci ukazała się Piękna Pani. Powiedziała
wówczas, że jest Matką Bożą Różańcową i przychodzi z Nieba. Pytanie dziś o
Fatimę wydaje się – w jakiejś mierze – nie na miejscu.

Ale czy rzeczywiście? Czy naprawdę mamy świadomość, że w Fatimie objawiła się
Matka Boża? Jeśli tak, to zdajemy sobie sprawę, że nie chodzi o wydarzenie,
które ma na celu jedynie rozbudzenie naszej ludzkiej ciekawości. Jednoznacznie
mówi o tym Benedykt XVI: "W przesłaniu z Fatimy należy rozróżnić dwie rzeczy:
jedna to konkretne wydarzenie, które przedstawione jest w formie wizjonerskiej,
druga to leżąca u podstaw umiejętność wyjaśniania znaków, o którą tak naprawdę
chodzi. Celem przesłania nie było zaspokajanie ciekawości". Z jakim zatem
nastawieniem kierujemy się ku Fatimie? Czy rzeczywiście mamy dziś świadomość, że
to Bóg przemówił do świata przez Maryję? Jeśli tak, to oczywistością jest dla
nas, że nie chodzi tu o wywołanie sensacji. Bóg – jak mówi Maryja – pragnie
ratować grzeszników przed piekłem, odmienić świat, wskazuje, co możemy uczynić,
by nie popaść w niewolę zła, by nie było wojen, cierpienia i prześladowań.

Zauważmy, że wiele lat przysłuchiwaliśmy się dyskusji dotyczącej trzeciej
części tajemnicy fatimskiej. Prześcigali się niektórzy "domniemani wizjonerzy" z
różnych stron świata w odkrywaniu treści, jakie Matka Boża podobno przekazała w
Fatimie w 1917 r., a które miały dotyczyć przyszłości świata. Opublikowanie jej
treści wielu nie zadowoliło, a nawet zrodziło zdziwienie, gdyż upubliczniona w
2000 r. treść owej tajemnicy zupełnie odbiegała od oczekiwań, a jeszcze bardziej
od różnego rodzaju przewidywań. Poznana treść nie zaspokoiła ludzkiej
ciekawości, jak również – chyba – niczego nas nie nauczyła. Poznaliśmy wcześniej
pierwszą część tajemnicy dotyczącą wizji i realności piekła. Skoro wierzymy, że
w Fatimie przychodzi Matka Boża i ukazuje nam tę prawdę, to jaka winna być nasza
odpowiedź? Dzisiejszy świat tak naprawdę śmieje się z tego. A my jaką
przyjmujemy postawę? Znamy również drugą część fatimskiej tajemnicy dotyczącą
Niepokalanego Serca Maryi. Uważam, że nie będzie wielkim nadużyciem
stwierdzenie, że została ona niemal całkowicie zapomniana.

Dziś poprzez np. różne publikacje dalej podsyca się naszą ciekawość i odwraca
się naszą uwagę od wielkich darów Nieba, jak np. nabożeństwo pierwszych sobót
miesiąca (dziś pierwsza sobota miesiąca. Kto o tym pamięta? Zajrzyj na stronę:

www.sekretariatfatimski.pl
). Szukamy, poświęcamy wiele czasu i wysiłku na
domniemania, natomiast to, co jest już znane dziesiątki lat – bezcenny dar
nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi – zakopujemy w ziemi. Obyśmy od tego
miejsca nie odeszli zbyt daleko i nie zapomnieli, gdzie ten skarb został przez
nas ukryty.

ks. Krzysztof Czapla SAC

drukuj