To spotkanie umacnia

Z ks. bp. Grzegorzem Kaszakiem z Rady ds. Rodziny Episkopatu Polski, uczestnikiem spotkania w Mediolanie, rozmawia Małgorzata Pabis

Rodzina, praca i świętowanie to trzy bardzo ważne rzeczywistości ludzkiego życia. Są one głównym tematem rozpoczętego w Mediolanie VII Światowego Spotkania Rodzin. Dlaczego takie połączenie?
– Bardzo dobrze wyjaśnił to Ojciec Święty Benedykt XVI, który powiedział, że są to Boże dary, o które musimy zadbać. Zobaczmy, rodzina jest darem, podobnie świętowanie. Już przy stwarzaniu świata Bóg ustanowił jeden dzień do odpoczynku, do świętowania. Jemu odpoczynek nie był potrzebny. Myślał o człowieku i wśród dni, jakie przeznaczył na pracę, dał też dzień na świętowanie. Także praca jest dla człowieka darem. Ona wpływa na jego rozwój, ubogaca go. O tym mówił w swoim nauczaniu bł. Ojciec Święty Jan Paweł II. Widzimy dziś, że wszystkie te trzy dary są zagrożone. Mamy ogromne bezrobocie w Polsce, a mówi się, że po zakończeniu Euro będzie ono jeszcze większe. Także świętowanie jest dziś zagrożone. Czytałem, że dziś aż 250 tys. osób pracuje w niedziele w różnych sklepach. A co mówić o zagrożeniach, z jakimi spotyka się dziś rodzina? Z tego powodu Ojciec Święty Benedykt XVI wybrał właśnie te wartości, byśmy pochylili się nad nimi, zastanowili, byśmy do nich powrócili, tak aby każdy człowiek mógł być szczęśliwy i dojść do Nieba.

Mediolańskie ogólnoświatowe spotkanie rodzin jest już siódmym z kolei. Jakie one mają cele?
– Kościół na tych spotkaniach gromadzi wokół siebie rodziny, pragnie pogłębić ich wiedzę w pewnych tematach, zagadnieniach. W czasie tych spotkań odbywa się zawsze Kongres Teologiczno-Pastoralny, na który zapraszani są eksperci z różnych dziedzin. W Meksyku w tym spotkaniu wzięło udział około 10 tys. osób. Teraz w Mediolanie swój udział zgłosiło blisko 7 tysięcy. To dla nas radość, bo ludzie, którzy wyjdą z tego spotkania, będą mieć pewną wiedzę, zapał, energię, którymi będą mogli dzielić się z innymi. W trakcie spotkania będzie także czas na świadectwa i modlitwę z Ojcem Świętym. Wspólnie będziemy błagać Pana Boga, aby pomógł nam zachować dary, jakie otrzymaliśmy od Stwórcy. Na pewno czas świadectw pokaże rodzinom, że na całym świecie są jeszcze ludzie, którzy żyją wartościami, jakie dał nam Pan Bóg. To na pewno nas wszystkich wzmocni i da radość. Mam nadzieję, że te rodziny staną się swego rodzaju zaczynem.

Dziś bez świadectwa życia chrześcijańskich rodzin trudno sobie wyobrazić skuteczne podjęcie dzieła nowej ewangelizacji, do której wzywa Benedykt XVI…
– Błogosławiony Jan Paweł II mówił, że przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę. I to jest właśnie nowa ewangelizacja. To właśnie rodziny idą do ludzi, którzy się gdzieś zagubili, zatracili swoje wartości. To ogromne zadanie dla rodzin. Nie jest tajemnicą, że przykład dobrej rodziny bardzo oddziałuje na ludzi. Zdrowe, wypełniające swoje zadanie rodziny to wielki dar dla Kościoła i szansa właśnie dla nowej ewangelizacji.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj