Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej porozumiał się z górnikami
Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej zadecydował, że gwarancje zatrudnienia dla pracowników będą przedłużone o 10 lat. Górnicy grozili strajkiem.
Ostatnie tygodnie są trudne dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
– Mamy brak stabilizacji, poruszenie, zastraszenie wśród pracowników. To po prostu nienormalna sytuacja – powiedział Sławomir Kozłowski, ZOK NSZZ „Solidarność” JSW.
Dochodzi również do tarć w zarządzie. W okresie ostatnich dwóch miesięcy odwołano trzech członków zarządu: prezesa, wiceprezesa ds. technicznych i wiceprezesa finansowego, który odpowiadał także za handel. Gorącym tematem w JSW jest również kwestia pakietu gwarancji pracowniczych.
– Kończy się 10-letni okres obowiązywania dotychczasowego pakietu gwarancji pracowniczych. Uważamy, że czas najwyższy podjąć decyzję, jak ma wyglądać następny okres pracy pracowników JSW – oznajmił Sławomir Kozłowski.
Właśnie dlatego w spółce powstał Komitet protestacyjno-strajkowy. Zapowiedział on, że jeśli w ciągu trzech dni nie zostanie osiągnięte porozumienie w tej sprawie, dojdzie do strajku zbiorowego. Zarząd pierwszy sygnał o porozumieniu wysłał jeszcze w poniedziałek.
„Wprowadzane zmiany i oszczędności są konieczne, jednak dziś wypłaty i miejsca pracy są bezpieczne. Zarząd jest gotowy dokonać wszelkich starań, aby zagwarantować załodze bezpieczeństwo pracy i płacy na kolejne lata. Protesty wobec tych deklaracji JSW odbiera jako działanie przeciwko przedłużeniu gwarancji” – poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa.
W odpowiedzi na postulaty protestujących zarząd JSW zdecydował, że pracownicy spółki – czyli ponad 22 tys. osób – będą mieli zagwarantowane zatrudnienie w firmie przez kolejne 10 lat. Warunki pracy i płacy załogi mają pozostać niezmienne i będą kształtowane na dotychczasowych zasadach.
TV Trwam News



