fot. flickr.com

Hiszpański rząd mógł nieświadomie sponsorować syryjskich dżihadystów

Kierujący Islamską Komisją Hiszpanii (CIE) Mohamed Ajman Adlibi, oskarżony o finansowanie dżihadystów w Syrii, otrzymał w 2020 r. od rządu Pedro Sancheza około 330 tys. euro, wynika ze śledztwa prowadzonego w Madrycie. Środki te, według policji, mogły zostać skierowane do radykalnych bojowników islamskich walczących na Bliskim Wschodzie.

Powołujący się na ustalenia śledczych dziennik „El Mundo”, wskazuje, że szef CIE, organizacji odpowiedzialnej za stosunki organizacji muzułmańskich z rządem Hiszpanii, od kilku miesięcy mógł działać na granicy prawa.

Według madryckiej gazety w lutym rząd Pedro Sancheza otrzymał doniesienie od muzułmańskiej organizacji konsumentów ACOHA, w którym jej władze wskazały na brak przejrzystości w finansach CIE. Zarzuty dotyczą nie tylko minionego roku, kiedy na czele Komisji stał domniemany sponsor islamistów, ale kilku ostatnich lat funkcjonowania tej instytucji.

Władze ACOHA w skierowanej do rządu Pedro Sancheza skardze napisały, że „choć w ciągu ostatnich lat CIE otrzymała ze środków publicznych 8 mln euro, wsparcie to nie przełożyło się na poprawę warunków życia członków wspólnoty muzułmańskiej w Hiszpanii”.

We wtorek w nocnej obławie oddziału antyterrorystycznego Mohamed Ajman Adlibi został ujęty wraz z dwoma innymi mężczyznami podejrzewanymi o sponsorowanie dżihadystycznych bojówek walczących w Syrii.

Kilka godzin po zatrzymaniu i złożeniu zeznań szef najważniejszej muzułmańskiej organizacji w Hiszpanii został wypuszczony z aresztu. Mohamed Ajman Adlibi został jednak zobowiązany, aby pozostał w miejscu zamieszkania do czasu zakończenia prowadzonego przeciwko niemu dochodzenia.

PAP

 

 

 

 

 

drukuj