Białoruś: Na ulice Mińska wyszło dziś ponad 100 tys. osób
Na Białorusi wciąż trwają protesty. Na ulice Mińska wyszło dziś ponad 100 tysięcy osób. Do rozpędzania demonstrantów milicja użyła m.in. armatek wodnych. Doszło do kolejnych zatrzymań. W walce o niepodległość Białorusinów wspierają Polacy, także ci mieszkający na Białorusi.
Codzienne życie mieszkańców Białorusi jest zupełnie inne niż jeszcze kilka miesięcy temu. Każdego dnia dochodzi tu do protestów. Razem z Białorusinami biorą w nich udział także Polacy.
– Zagrożenie jest jak najbardziej realne. Musimy pamiętać o tym, że sporo Polaków mieszka na Białorusi, sporo Polaków angażuje się w walkę z reżimem Łukaszenki – mówił ekspert ds. bezpieczeństwa Sebastian Trojak.
Polacy wspierają Białorusinów nie tylko na ulicach Mińska, Grodna czy Brześcia, ale także na arenie międzynarodowej.
– My jako państwo polskie już zareagowaliśmy, już podnieśliśmy kwestię Białorusi na arenie europejskiej, międzynarodowej – zauważył Sebastian Trojak.
Polska musi być także aktywna w sferze dyplomacji.
– Aby pamiętać o naszych obywatelach, aby w każdym momencie reagować na te zagrożenia, na każdy sygnał. Nasza ambasada musi w sposób zdecydowany odpowiadać i dbać o to, aby nasi obywatele byli chronieni przez państwo polskie – podkreślił ekspert ds. bezpieczeństwa.
Tym bardziej, że polityka neoimperialna Rosji wciąż jest kontynuowana.
TV Trwam News



