Nadzieja dla dzieci chore na nowotwory
Zastosowana w Klinice Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu nowatorska w Polsce terapia genowa CAR-T przyniosła efekty. Po 7 latach nieskutecznego leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej 11-letni chłopiec został wyleczony.
Na tę wiadomość 11-letni Olek i jego bliscy czekali od lat.
– Jesteśmy szczęśliwi. Niemożliwe stało się możliwym. Po raz pierwszy od 7 lat dziecko nie ma śladów komórek nowotworowych w swoim szpiku – powiedział prof. dr hab. Krzysztof Kałwak z Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.
To – jak zaznaczył – zasługa nowatorskiej terapii genowej CAR-T, która opiera się na wykorzystaniu własnego układu odpornościowego. Chodzi o to, żeby tak przeprogramować własne limfocyty, aby te w sposób precyzyjny zabijały komórki nowotworowe – tłumaczył profesor.
– Tak się stało w przypadku Olka. Wyizolowaliśmy limfocyty, te komórki poleciały do Stanów Zjednoczonych, a tam zostały zmodyfikowane genetycznie, czyli nabrały możliwości celowanego zabijania komórek białaczkowych. Po aktywacji, ich namnożeniu te komórki wróciły do nas – wyjaśnił hematolog.
CAR-T to bardzo kosztowana terapia, która w przypadku Olka nie byłaby możliwa, gdyby nie ofiarność ludzi dobrej woli. Profesor ma nadzieję, że sukces ten pomoże rozszerzyć leczenie, co w konsekwencji spowoduje, że trafi ono także do wielu innych pacjentów borykających się z chorobą.
– Liczymy również na to, że niebawem Ministerstwo Zdrowia będzie finansować przynajmniej terapię dla dzieci, a kolejny krok to produkcja własnych, akademickich komórek CAR-T, które będą dużo tańsze od sprowadzanych i modyfikowanych za granicą – podkreślił prof. dr hab. Krzysztof Kałwak.
Duże nadzieje budzi także zapowiedź Agencji Badań Medycznych, która ogłosiła, że przez najbliższe 6 lat na realizację programów terapii CART-T w Polsce przeznaczy 100 mln zł.
TV Trwam News



