fot. flickr.com

Czy Polsce grozi rekordowa susza?

Susza, która nadciąga będzie prawdopodobnie rekordowa – uważa Jacek Podgórski, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. To oznacza niższe plony oraz problemy dla producentów bydła, którzy potrzebują pasz. Z kolei konsumenci mogą spodziewać się podwyżek cen produktów rolnych.

Sytuacja hydrologiczna w Polsce jest nieporównywalna z tym co miało miejsce w ubiegłych latach. Spadek wód gruntowych jest spowodowany przez niskie opady zimą oraz wysokie temperatury. Eksperci alarmują, że rolnicy nie maja skąd wziąć wody.

Jacek Podgórski zauważa, że wynika to z szeregu zaniechań. Przez lata nie były budowane systemy nawadniania czy retencji.

Dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej przyznał, że trudno jest w ciągu jednego roku zaradzić tym zaniedbaniom. Pozostają rekompensaty i programy na rzecz walki z suszą.

– W dobie pandemii koronawirusa na tak wysokie rekompensaty suszowe jak w ubiegłych latach rolnicy liczyć nie będą mogli, ale co mogą w kontekście kolejnych sezonów? Otóż mogą oni korzystać z licznych programów dofinansowujących choćby systemy nawadniania pól, choćby małą retencję. Na to wszystko są pieniądze przeznaczone z programu rozwoju obszarów wiejskich na lata 2014-2020. Prawdopodobnie także w nowej perspektywie znajdą się liczne pieniądze związane z tym dbaniem o bezpieczeństwo hydrologiczne – powiedział Jacek Podgórski.

Jacek Podgórski apeluje, aby w tym trudnym czasie kierować się patriotyzmem konsumenckim. To pomoże także przeciwdziałać ekonomicznym skutkom suszy rolniczej.

Kod kreskowy produktów z naszego kraju zaczyna się od liczby 590. Co więcej istnieją tez specjalne aplikacje na telefon za pomocą, których możemy w szybki i łatwy sposób sprawdzić pochodzenie danego artykułu.

 

RIRM

drukuj