PAP/EPA

Prezydent Turcji podpisał rozporządzenie o zamknięciu granicy z Grecją

Turcja zamyka granicę z Grecją. Straż przybrzeżna uniemożliwi nielegalnym imigrantom przeprawę do Europy przez Morze Egejskie. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał prezydent Turcji Recept Erdogan.

Kolejna fala migracji rozpoczęła się ponad tydzień temu. Władze w Ankarze zezwoliły setkom tysięcy migrantów z Bliskiego Wschodu na podróż do Europy.

– Chcemy jechać do Europy, ponieważ chcemy lepszej przyszłości dla nas, dla naszych bliskich i rodzin – tłumaczy jeden z migrantów.

Turcja otworzyła swoją granicę na Europę, by zaszantażować społeczność międzynarodową i uzyskać poparcie NATO w prowadzonej interwencji zbrojnej w Syrii. Jednak tym razem Unia Europejska nie przyjęła migrantów, a na granicę turecko-grecką władze w Atenach wysłały wojsko.

– Grecy nie wpuszczają nowych uchodźców, starają się uszczelniać swoje granice, więc dochodzi do starć. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin zginął tam imigrant syryjski –  wyjaśnia prezes Instytutu Globalizacji dr Tomasz Teluk.

W kryzys migracyjny zaangażowały się także pozostałe kraje europejskie. Polska zapowiedziała wysłanie na turecko-grecką granicę własnych funkcjonariuszy Straży Granicznej.

– Najważniejsza sprawa to utrzymanie tej granicy. Myślę, że będą też prowadzone rozmowy z Turcją, trzeba ją angażować do rozmów, do dialogu, żeby ona też miała możliwość oddziaływania na migrantów, którzy są na terenie tego państwa – powiedział minister spraw zagranicznych prof. Jacek Czaputowicz.

Wczoraj w tej sprawie rozmawiali wszyscy unijni szefowie dyplomacji.

– Turcja ma wielką odpowiedzialność – 4 mln migrantów. Musimy to zrozumieć. Jednocześnie nie możemy zaakceptować tego, że migranci są używani jako źródło politycznej presji – oświadczył szef unijnej dyplomacji Josep Borrel

Nieoczekiwanie dziś w nocy Turcja zapowiedziała, że jej straż przybrzeżna będzie przeciwdziałać próbom nielegalnej migracji do Europy przez Morze Egejskie. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał prezydent Recep Erdogan. Oczekuje jednocześnie większego wsparcia finansowego ze strony Unii Europejskiej na pokrycie kosztów utrzymania migrantów w Turcji.

TV Trwam News

drukuj