Politycy PO odcinają się od skrajnie lewicowych poglądów Jacka Jaśkowiaka
Obecny prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak popiera eutanazję oraz zrównanie małżeństw ze związkami osób tej samej płci. Teraz poznański ratusz chce zamienić na Pałac Prezydencki. Jednak jego poglądy nie znajdują poparcia także w szeregach samej Platformy Obywatelskiej.
Obecny prezydent Poznania zaskoczył część polityków PO niespodziewanym zgłoszeniem się do partyjnych prawyborów prezydenckich. Zrobił to w ostatniej chwili, gdy wydawało się, że jedynym kandydatem na prezydenta będzie wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa Błońska.
– Dla mnie powodami podjęcia tej decyzji była przede wszystkim troska o państwo, myślenie przez pryzmat państwowości – tłumaczył w jednym z wywiadów Jacek Jaśkowiak.
W czasie swoich licznych wystąpień medialnych Jaśkowiak nie krył się ze swoimi skrajnie lewicowymi poglądami.
– Moja otwartość, moja tolerancja, mój udział w marszach równości, który jest tak naprawdę marszem, który ma pokazać, że nikogo nie wykluczamy ze społeczeństwa, czy to ze względu na orientację seksualną, czy ze względu na wyznanie, kolor skóry. To są te elementy, które są ważne – zaznaczył Jacek Jaśkowiak.
Jaśkowiak ponadto oświadczył, że gdyby to od niego zależało, pary homoseksualne zrównałby z małżeństwami. Jest za legalizacją eutanazji. Jest także zwolennikiem zabijania ludzi na pierwszym etapie rozwoju. Te wypowiedzi Jaśkowiaka zdaniem części posłów PO mocno zbliżają go do lewicy.
– To są jego osobiste poglądy, ma prawo je głosić. Mnie nie wszystkie one się podobają. Ale to jest jego wybór tak naprawdę – stwierdził poseł KO Robert Kropiwnicki.
Swoje poglądy Jaśkowiak realizuje także jako prezydent w Poznaniu – zwróciła uwagę radna PiS w Poznaniu Klaudia Strzelecka
– Od początku swojej prezydentury w Poznaniu zajmował się właśnie polityką ogólnopolską, w sensie takiej krytyki rządu PiS, a także wspieraniem wszelkich lewicowych środowisk – podkreśliła Klaudia Strzelecka.
Warto jednak zaznaczyć, że także wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska ma podobne poglądy do Jacka Jaśkowiaka, chociażby w kwestii in vitro czy par homoseksualnych.
– PO próbuje ukrywać te swoje prawdziwe poglądy w sferze spraw obyczajowych, w sferze spraw społecznych dotyczących rodziny, a pan Jaśkowiak jest tego szczerą emanacją. Dlatego z pewnością nie pasuje do planu politycznego, który zakłada stonowanie pewnych haseł, ażeby nie zniechęcić Polaków do wybrania PO – ocenił wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.
Posłowie Koalicji Obywatelskiej tymczasem przyglądają się obu kandydatom na prezydenta w partyjnych prawyborach prezydenckich – powiedział poseł KO Dariusz Joński.
– Jedno ma bardzo duże doświadczenie parlamentarne, a drugie – samorządowe. Czekam na debatę między tą dwójką – zaznaczył Dariusz Joński.
Decyzję w sprawie wyłonienia kandydata na prezydenta pomiędzy Małgorzatą Kidawą-Błońską a Jackiem Jaśkowiakiem KO podejmie do połowy stycznia.
TV Trwam News



